COWORKING – dwa lata później

Dokładnie dwa lata temu zamieściłem wpis (tutaj) o tym czym jest coworking i do czego służy. Przygotowałem zestawienie, w którym pokazywałem, że jest on swego rodzaju kompromisem pomiędzy pracą w domu (tańsza opcja, ale trudna z powodu licznych dystraktorów) a pracą we własnym biurze (droga, ale można sobie urządzić miejsce pracy po swojemu). Dzisiaj, choć to dalej prawda, nie ma to już takiego znaczenia. Zmiany jakie zachodzą na świecie powodują odejście od modelu korporacyjnego w stronę freelancerstwa. Nawet te największe firmy dostrzegają, że nie ma odwrotu, i że „pieniądze to nie wszystko”, że nie można za nie kupić otwartości, kreatywności i elastyczności. Traktowanie pracownika jak pozycję bilansową nie ma już biznesowego uzasadnienia. Biznes, jak nigdy wcześniej, tworzą ludzie. A ci, by wykorzystać swój potencjał muszą mieć stworzone warunki, w których będą mogli nie tylko czuć się istotną częścią przedsiębiorstwa, ale rzeczywiście nią być.

Czytaj dalej

to już dwa lata!

Galeria

Ta galeria zawiera 1 zdjęcie.

Dokładnie dwa lata temu, 22.11.2012 wystartował mój blog, wpisem o samozatrudnieniu. Starałem się w nim obalić mit tego, że samozatrudnienie jest tańsze – jak się policzy wszystkie koszty uczciwie – nie jest! Ale samozatrudnieni rzadko zdają sobie z tego sprawę.

ALE KRAKÓW – Adam Michalczyk – transformacja Agile

W miniony poniedziałek, 17.11.2014, miałem niezwykłą przyjemność uczestniczenia w spotkaniu z wyjątkowym człowiekiem – Adamem Michalczykiem (@zajonchek) – który w znanym chyba wszystkim ALLEGRO pełni funkcję Scrum Master Managera – jak sam twierdzi nikt poza nim w całym Wszechświecie nie ma takiego tytułu :). Poniżej kilka słów o tym jak się robi transformację Agile w mega wielkiej firmie.

Czytaj dalej

Wolność w biznesie

Dziś tak trochę jakby… patriotycznie. Wszak jest ku temu wspaniała okazja jaką jest Święto Niepodległości. O tym co niepodległość oznacza w „dużej polityce” powiedziano dziś już bardzo dużo. Ja, na zakończenie tego dnia chciałbym zainspirować Was poszukiwaniem wolności w biznesie. Zacznę trochę nietypowo od zdefiniowania pojęcia kapitał. Tak się składa, że bankowcy postawili znak równości pomiędzy słowem „kapitał” a słowem „pieniądz”. I udało im się to uproszczenie na tyle dobrze zaimplementować w umysłach przedsiębiorców, że prawie każdy mówiąc „muszę zdobyć kapitał” ma na myśli konieczność zorganizowania pieniędzy. W ogóle, bardzo często mam wrażenie, że każdy przedsiębiorca planując swój biznes wykłada się na jednym, najmniej istotnym szczególe – „skąd ja wezmę pieniądze?”.

Czytaj dalej

Pracownik czy przedsiębiorca?

Dzisiaj tak jakby, trochę bardziej psychologicznie – parafrazując słynnego Mariana z Cyberprzestrzeni. Przygotowując się do kolejnego etapu zmagań z TVHUB przekopałem Internet w poszukiwaniu informacji o przedsiębiorcach. Im więcej znajdywałem tym bardziej odzywała się moja psychologiczna natura. W końcu musiałem sobie zrobić przerwę i usiąść do tego wpisu. Oto dlaczego.

Czytaj dalej