21 Wrz

AKCJA MOTYWACJA T-10

(0)

Poniedziałek, kolejny, na 10 dni przed końcem akcji. Czyli finisz. Finisz jest dobry, motywujący, bo oznacza, że jest się już na ostatniej prostej. Teraz się zatrzymać jest po prostu nierozsądnie. Nasz biedny mózg, który cały czas dba o to byśmy się przypadkiem gdzieś nie przemęczyli, nie ma argumentów. No więc na finiszu, zawsze łatwiej nam znaleźć siły. A gdyby tak…

… podjeść do tematu filozoficznie. Jeśli perspektywa jakiegoś zadania rozciągnięta jest w czasie na 30 dni, to łatwo wyróżnić początek (początkowy zapał), oraz koniec (zapał na finiszu), łatwo też zdiagnozować środek, czyli miejsce w czasie, kiedy po prostu trzeba ciorać. Jeśli więc przyjmiemy, że finisz zaczyna się w T-10 to de facto T-11 jest ostatnim dniem przed finiszem!, czyli już wtedy powinniśmy „dostać kopa” bo finisz już tuż tuż. Jeśli się zgodzimy na taki zabieg czyli uznamy, że T-10 = T-11 to siłą rzeczy musimy się zgodzić, że T-11 = T-12, prawda?

No to odwróćmy sytuację, jeśli perspektywa 30 dni jest dla nas zbyt długa i powoduje, że siłą rzeczy wydzielamy początek i koniec, oraz ten nieszczęsny środek to może by tą perspektywę skrócić? Podzielić zadanie na mniejsze fragmenty, na przykład 5 dniowe, i wtedy nie będziemy już mieć przed oczami 30 dniowej perspektywy a jedynie 5 dniową. Po jej zakończeniu, kolejną i kolejną i koniec końców przebrniemy do 30 dnia zupełnie nie czując „środkowego doła”? Czy to działa? Spróbujcie i dajcie znać 🙂

Categories: akcja motywacja

Leave us a reply

Comments (0)

to-top