8 Gru

Amazon Wrocław case – czyli mój cichy głos w dyskusji

(0)

Odkąd Amazon otworzył Centrum Dystrybucyjne we Wrocławiu nie ustaje dyskusja o traktowaniu tam pracowników. Jedni piszą, że Polakom się w głowach poprzewracało, że narzekają na to, że trzeba robić – że jest system kontroli efektywności pracy. Podczas gdy druga strona podnosi, że za 12,50 zł/h nie można traktować pracownika jak niewolnika i rozliczać go z każdej sekundy pracy – niczym automat. Trzecia strona – czyli sam Amazon – podchodząc do sprawy bardzo pragmatycznie otwiera się na wschód, a konkretnie na pracowników z Ukrainy, skoro Polacy nie chcą pracować za takie stawiki. No i co w tym złego?

Oczywiście – NIC! Tak działa kapitalizm, że patrzy się na kapitał – czyli produkuje się tam gdzie jest tanio a sprzedaje tam gdzie można dobrze zarobić. I gdyby tak było – zapewne niewielu (spośród myślących) by się o to obruszało. Ale niestety tak nie jest. Świat się podzielił (a może zawsze był podzielony) na dwa obozy – pierwszy w imię niesienia wartości kapitalistycznych, stosuje się do zasady „tanio wytwarzaj – drogo sprzedawaj”, a drugi na siłę próbując upodobnić się do tego pierwszego pozwala (a nawet aktywnie stwarza warunki) na to by był dawcą taniej siły roboczej. Na marginesie tylko wspomnę nasz zagraniczny spot rządowy reklamujący Polskę właśnie jako kraj taniej siły roboczej, który wręcz krzyczał – „przybywajcie i wykorzystujcie nas do woli – po to jesteśmy”. No więc przybyli i „stworzyli miejsca pracy” – bo przecież w socjalizmie to właśnie jest najważniejsze – miejsca pracy. Bynajmniej, niestety nie wysoki poziom życia obywateli. Ale ci bezrobotni zaczęli wybrzydzać – być może dzięki Internetowi, albo po prostu dzięki większej otwartości zaczęli dostrzegać pewne absurdy tej sytuacji, oto kilka z nich:

1.) 2l Coca-Coala w USA kosztuje $1 czyli jakieś 3,38 zł, podczas gdy  w Polsce kosztuje ok. 5,00 zł; w tym samym czasie minimalna pensja brutto w Polsce to 10 zł/h a w USA $7,25 czyli 24,50 zł

2.) iPhone 6 w USA – $649 w Polsce 3900 PLN

3.) 1l benzyny w USA $0,86 w Polsce 4,88 PLN

Więc jak to jest, że Amerykanie zarabiają minimum 2,5 raza tyle co Polacy a mają „wszystko” 2 razy tańsze? Macie jakieś wyjaśnienia?

Categories: polityka

Leave us a reply

Comments (0)

to-top