19 Wrz

Cogitationis poenam nemo patitur.

(0)

Nadszedł czas by wyjaśnić motto mojego bloga – „Cogitationis poenam nemo patitur.” – to prawnicza paremia mówiąca o tym, że nikogo nie karze się za jego myśli – i właśnie dokładnie taka myśl przyświeca mi publikując na blogu – każdy może (a nawet powinien!) myśleć w sposób niczym nie skrępowany. Jeśli masz kontrowersyjnego poglądy, jeśli nie płyniesz z nurtem, jeśli jesteś dociekliwy i zawsze szukasz drugiego dna to nie powinieneś za to ponosić żadnej kary.

Cogitationis poenam nemo patitur.” – słowa te pochodzą z edyktu Ulpiana Domicjusza (19 tytuł 48 księga Digestów justyniańskich). Reguła ta wyraża podstawową zasadę prawa karnego, zgodnie z którą nie podlega karze sama intencja (zamiar). W polskim prawie karnym zasada ta została zapisana w artykule 16 Kodeksu Karnego.

Art. 16. § 1. Przygotowanie zachodzi tylko wtedy, gdy sprawca w celu popełnienia czynu zabronionego podejmuje czynności mające stworzyć warunki do przedsięwzięcia czynu zmierzającego bezpośrednio do jego dokonania, w szczególności w tymże celu wchodzi w porozumienie z inną osobą, uzyskuje lub przysposabia środki, zbiera informacje lub sporządza plan działania.
§ 2. Przygotowanie jest karalne tylko wtedy, gdy ustawa tak stanowi.
Jak uznał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 18.06.2009 (WK 10/09) „Usiłowanie zaczyna się z chwilą, gdy podjęte zachowanie zmierza bezpośrednio do dokonania czynu zabronionego, natomiast czynności wcześniejsze, mające dopiero stworzyć warunki do jego przedsięwzięcia mogą być – co najwyżej – zakwalifikowane jako przygotowanie.”
Natomiast w postanowieniu z 01.04.2005 stwierdza, że „Jeżeli w „pochodzie przestępstwa” czyn wykracza poza granice przygotowania (art. 16 k.k.), to stanowi on co najmniej usiłowanie popełnienia tego przestępstwa.”
Wszystko to sprowadza się o rozróżnienia pomiędzy abstrakcyjnym a konkretnym narażeniem dobra prawnego.
W sferze naszej psychiki sytuacja wygląda dość podobnie. Luzie „zdrowi” (nie zaburzeni) potrafią rozpoznać granicę między myślą a czynem i nie „nakręcają” się kiedy zdarzy im się zapuścić w myśleniu w „zakazane rejony”.
I w końcu najważniejszy aspekt – to co pozwala naszemu gatunkowi wciąż przeć do przodu, odkrywać, wynajdywać, zdobywać… jest właśnie niczym nieskrępowana myśl.
Żyjemy w świecie, który jest permanentnie skomunikowany. Każda informacja, z każdego zakątka świata, w ułamku sekundy może trafić do każdego człowieka. Zazwyczaj z „jedną słuszną interpretacją” i później już nie można powiedzieć, że się człowiek z czymś nie zgadza, bo nikogo nie interesują argumenty, a tylko i wyłącznie poprawność – skoro „tak zostało powiedziane, i tak jest trendy, to tak musi być” – jeśli nie zgadzasz się z takim światem, i chcesz go zmienić to kup koszulkę albo albo nie kupuj 🙂 w końcu jesteś wolny :).
Categories: paremie, prawo

Leave us a reply

Comments (0)

to-top