Działalność gospodarcza czy spółka z o.o. – raz jeszcze

UWAGA! – aplikacja do szybkiego sprawdzania co się bardziej opłaca DG czy ZOO => brainode.pl/app/

Jako, że akurat temat porównań tych dwóch form prowadzenia firmy jest dla Was najciekawszy (zupełnie nie wiedzieć czemu :)), dziś w krótkim (sygnalizacyjnym) wpisie przedstawię Wam to nad czym aktualnie pracuję. A jest to kwestia takiego zoptymalizowania zarządzania zyskiem w spółce z o.o. by nie tylko motyw ograniczonej odpowiedzialności, ale i finanse były niepodważalnym atutem.

Nadspodziewanie często spotykam się z opinią, że jednak firma prowadzona w formie działalności gospodarczej jest znacznie tańsza. Twierdzą tak nie tylko sami przedsiębiorcy ale i księgowi. Jednakże im częściej z nimi rozmawiam tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie mają oni racji. Dziś kolejny przykład. Żeby nie było, że nie kontynuuję poprzednich wątków odniosę się do przykładu z wpisu WŁASNA FIRMA , w którym podałem przykład firmy budowlanej, która przy miesięcznym przychodzie 10’000,00 zł generowała na DG 3’500,37 zł, a na ZOO 3’319,46 zł. Różnica była (w moim odczuciu pomijalna) a przewaga w postaci ograniczonej odpowiedzialności bezcenna. Niestety (a może stety :)) moi rozmówcy chcieli by owo ZOO dawało także więcej „kasy”. Argumentowali to choćby tym, że w owym przykładzie zrównałem koszty biurowe dla obydwu wariantach – „a przecież wiadomo, że w ZOO księgowy kosztuje więcej”. Oczywiście wcale nie jest to takie oczywiste, a jak już pisałem (TU) nic nie stoi na przeszkodzie by zarówno w DG jak i ZOO samemu prowadzić księgowość. Ja jestem temu jak najbardziej przeciwny, ale jak ktoś tak chce liczyć każdy grosz to czemu nie – jego decyzja. No więc podjąłem wyzwanie 🙂 i nie ukrywam, że rozwiązanie, niemalże jak na tacy, dał mi właśnie księgowy (a także biegły rewident, przedsiębiorca i prywatnie mój przyjaciel w jednej osobie). Tym rozwiązaniem jest wynagrodzenie członka zarządu na mocy powołania (to właśnie o tym chcę napisać „duży wpis” do działu prawo jak zwykle posiłkując się „Kidybą”). Wyobraźmy sobie, że mamy owo powołanie i tzw. umowę o dzieło, która akurat do prac budowlanych pasuje jak ulał (nie do wszystkich rzecz jasna! o czym trzeba pamiętać), wszak wiele prac budowlanych (jak choćby wybudowanie domu :)) to przecież nic innego jak dzieła, a właściwa forma umowy cywilnoprawnej dla takiej działalności to umowa rezultatu.

A teraz fakty (w poniższej tabelce) sami oceńcie :). Dla porządku dla DG zostawiłem starą stawkę ZUS, żeby nie mieszać, choć ona oczywiście z roku na rok rośnie. I co Wy na to? Zapraszam do komentowania 🙂

przypadek 1 – firma budowlana (ciąg dalszy)

działalność osoby fizycznej

spółka z o.o.

Estymowany przychód netto

10 000,00 zł

10 000,00 zł

wydatki na materiały budowlane

3 000,00 zł

3 000,00 zł

koszty transportu

1 000,00 zł

1 000,00 zł

reklama

500,00 zł

500,00 zł

koszty biurowe i inne

250,00 zł

250,00 zł

ZUS

981,26 zł

0,00 zł

wynagrodzenie od umowy o dzieło wraz z podatkiem dochodowym (w nawiasie)

nie dotyczy

1 402,00 zł

(202,00 zł)

wynagrodzenie z tytułu powołania wraz z podatkiem dochodowym (w nawiasie)

nie dotyczy

3 540,00 zł

(540,00 zł)

koszty rejestracyjne/sprawozdawcze

0,00 zł

24,17 zł

koszty konta bankowego

0,00 zł

50,00 zł

Koszty netto razem

5 731,26 zł

9 766,17 zł

Przychód

4 268,74 zł

233,83 zł

Podatek od firmy

768,37 zł

44,43 zł

Zysk

3 500,37 zł

189,40 zł

Zysk netto dla udziałowców (po opłacaniu podatku od dywidendy)

nie dotyczy

155,31 zł

Kwota jaka zostaje w kieszeni na koniec miesiąca

3 500,37 zł

4 355,31 zł

31 myśli nt. „Działalność gospodarcza czy spółka z o.o. – raz jeszcze

  1. Witam,
    Planujemy z żoną otwarcie sklepu w formie agencji w wynajmowanym lokalu.
    Po naszej stronie są koszty pracownicze oraz wynajmu lokalu wraz z opłatami eksploatacyjnymi. Będziemy zatrudniać 4 osoby. Co najmniej 2 na pełny etat. Pozostałe osoby również na pełny etat, na część etatu lub umowę zlecenie.
    Zleceniodawca dostarcza towar. Faktury sprzedaży towaru wystawiamy w imieniu zleceniodawcy. Naszym wynagrodzeniem jest wypłacana co miesiąc przez Zleceniodawcę kwota będąca ustalonym procentem od obrotów.
    Umowa ze Zleceniodawcą podpisywana będzie na 5lat. Taki sam okres wynajmu lokalu (bez możliwości wcześniejszego rozwiązania).
    Żona obecnie jest zarejestrowana jako bezrobotna, nigdy nie prowadziła działalności. Ja pracuję na etacie.
    Mam prośbę o poradę w jakiej formie najkorzystniej prowadzić taką działalność. Rozważamy 3 opcje:
    1. Jednoosobowa działalność gospodarcza żony.
    + zmniejszony ZUS w pierwszym okresie).
    + potencjalnie również dofinansowanie z Urzędu Pracy, ale obecnie nie ma chyba takich, z których moglibyśmy skorzystać.
    – pełna odpowiedzialność całym majątkiem prywatnym
    2. Jednoosobowa działalność gospodarcza na mnie
    + opłacony przez mojego pracodawcę ZUS
    3. Działalność w formie sp. z o.o. (jednoosobowej, lub pomiędzy nami)
    Pytanie – jaka przy tej formie, w przypadku kłopotów np. z rentownością i konieczności zamknięcia działalności jest odpowiedzialność za zobowiązania wynikające z umowy najmu, kar umownych w przypadku wypowiedzenie przez Wynajmującego umowy, itp. Czy odpowiadamy tylko do wysokości wniesionego do spółki kapitału, czy własnym majątkiem?
    pozdrawiam, grzegorz.

  2. Witaj 🙂

    – forma – polecałbym zoo
    – pytanie – w przypadku zoo odpowiada spółka (nie udziałowcy, czyli Wy) do wysokości wniesionego kapitału; dodatkowo odpowiadają także członkowie zarządu – możecie to być Wy albo zupełnie inne osoby – niemniej jednak owi członkowie zarządu mogą się od odpowiedzialności uwolnić składając do sądu wniosek o upadłość przed upływem 14 dni od momentu wystąpienia niewypłacalności – ergo – jeśli na bieżąco pilnuje się płatności i ma się kontrolę nad finansami (co w spółce zoo dzięki pełnej księgowości jest stosunkowo łatwe) de facto odpowiada się TYLKO do wysokości kapitału (a spółka do wysokości swojego majątku)

    pozdrawiam
    Konrad

    ps. fajny case 🙂 – skąd jesteście?, bardzo fajny pomysł na prowadzenie sklepu chętnie dowiedziałbym się o nim więcej 🙂 – konrad.szczypczyk@gmail.com

  3. jestem przedstawicielem handlowym w jednej z sieci komórkowych na własnej działalności.
    ostatnio brat przekonał mnie do takiego rozwiązania:
    Założenie dwuosobowej spółki z o.o.
    I powołanie nas na członków Zarządu tej spółki (brat ma także działalność jednoosobową w innej branży)
    spółka miała by konto i subkonto (aby było łatwiej rozdzielić przychody i koszty dwóch działalności).
    oboje mamy samochody osobowe prywatne których używamy do pracy, oboje wynajmowali byśmy je spółce odpłatnie płacąc podatek 8,5% (powiedzmy 2000 miesięcznie), dodatkowo koszty paliwa ponosiła by spółka co zwiększa koszty i zmniejsza podatek (niestety vatu nie odliczymy bo to auta osobowe),
    dodatkowo wynajmuję mieszkanie od osoby trzeciej, tą umowę chcę przepisać także na spółkę (spółka wynajmie mieszkanie dla członka zarządu)
    do spółki wejdą także koszty telefonów i co się tylko da
    kwoty które pozostaną jako zysk na koniec każdego miesiąca wypłacimy sobie jako wynagrodzenie członków zarządu powołanych na te stanowiska (wynagrodzenie określi zgromadzenie wspólników)
    faktur w miesiącu będziemy mieli pewnie ok 15
    przy tej ilości znalazłem kilku księgowych którzy robią to za 100-200 zł netto.
    (biura które opłacają ubezpieczenie OC i długo pracują na rynku)

    atuty tego rozwiązania to:
    – brak zusu
    – koszty spółki podzielone na dwie osoby
    – mniejszy podatek (8,5% zamiast 19% od kwoty najmu samochodu)
    – koszty które i tak ponoszę (mieszkanie) mogą pomniejszyć podatek

    mam kilka pytań:
    – Nie wiem po co tu umowa o dzieło?
    – czy założenia które podałem zgadzają się ze stanem faktycznym czy coś źle interpretuje?
    – jak jeszcze można zoptymalizować sobie koszty spółki tj. co jeszcze można tam wrzucić?

    Pozdrawiam.

  4. Zapomniałem dodać że brat ma swoje mieszkanie i zastanawia się czy można wynająć je na cele mieszkaniowe dla siebie.
    czyli spółka wynajmuje mieszkanie na cele mieszkaniowe od udziałowca, spółka nie musi deklarować kto będzie tam mieszkał więc je wynajmuje.

    dla mnie jest to trochę mętne bo niby to odrębne podmioty prawne ale czy Urząd Skarbowy się nie przyczepi.

    gdzieś czytałem że ten ryczałt 8,5% ma limit 4000 euro na rok, znalazłem też informacje że przy wynajmie samochodu tego limitu nie ma.
    czy te 4000 euro na rok dotyczy osoby która taki dochód osiągnie czy jednej np. nieruchomości, (czyli teoretycznie mając dwie nieruchomości miałbym limit 8000 euro)
    nie znalazłem opcji edytuj dlatego dopisuję drugiego posta.
    Pozdrawiam

  5. Drogi Przedstawicielu Handlowy, cały dzień się zastanawiam czy Ci odpisać – nie „co”, ale „czy”, w końcu (jest kwadrans przed północą) postanowiłem odpisać :).
    Chciałbym by każdy Czytelnik mojego bloga zrozumiał jedną bardzo ważną rzecz – spółki z o.o. to nie jest narzędzie dla cwaniaków, którzy chcieliby kombinować dla samej idei kombinowania – „bo zakombinowane smakuje lepiej”. Upraszczając, większość zaproponowanych przez Ciebie działań to robota dla roboty – oto dlaczego.

    1) mieszkanie wynajmowane przez spółkę prezesowi – pewnie, że można tylko po co? – taki najem przysporzy prezesowi przychodu, z którego będzie musiał się rozliczyć! a ten sam koszt spółka może ponieść podnosząc prezesowi wynagrodzenie z tytułu mianowania – nie ma niepotrzebnego kombinatorstwa a efekt taki sam – a nawet dużo lepszy! – no ale bez fajerwerków 🙂
    2) wynajmując mieszkanie spółce – czyli na cele gospodarcze osoba, która wynajmuje zapłaci większy podatek – więc podniesie czynsz – ergo gdzie tu oszczędność?
    3) samochód – po co go wynajmować spółce (wyższe koszty, konieczność precyzyjnych ewidencji i rozliczeń) – kiedy po prostu z niego korzystając możecie świadczyć usługę spółce – VATu od paliwa tak czy siak nie rozliczycie (o czym wiecie) więc po co to kombinatorstwo? żeby pozornie oszczędzić parę % na podatku dochodowym?, przecież koszty obsługi tego samochodu w firmie będą kilkakrotnie większe (samo OC!) niż owa „oszczędność podatkowa”.

    Generalnie – optymalizacja to nie kombinowanie – tylko czysta kalkulacja. Zamiast szukać sposobów na to gdzie tu jeszcze można wyrwać parę złotych od fiskusa – na spokojnie spisz sobie wszystko co potrzebujesz by prowadzić biznes, bez względu na to w jakiej formie – czyli wszystko co potrzebujesz czysto operacyjnie. I dopiero to mając sprawdź (przelicz) jak to będzie wyglądało przy różnych formach prowadzenia firmy – czy to działalność gospodarcza osoby fizycznej, czy to spółka z o.o. Będziesz miał pierwszy aspekt do decyzji – finansowy. Drugim aspektem będzie kontrola ryzyka.

    A co do księgowego do spółki z o.o. za 100 zł – to rozumiem, ze to jakiś Twój dobry znajomy, czy tak?

    Pozdrawiam 🙂

  6. Odpowiadając – po co w ogóle te zabiegi:
    Głównym i podstawowym celem założenia spółki jest zmniejszenie kosztów.
    Ograniczenie ryzyka nie miało tu większego znaczenia (w kontekście zarzutu o kombinatorstwo)
    kalkulacja jest prosta:
    – ograniczenie kosztów na ZUS 2×1100 zł tj 2200 zł
    większym kosztem jest tak na prawdę w moim przypadku tylko księgowość, te 100 zł to jedno z biur znalezionych w internecie (to ich oferta telefonicznie przekazana przy założeniu 10-15 dokumentów miesięcznie) przy większej ilości ok 150 do 200 zł, przy tych kwotach mam jeszcze dwa stacjonarne biura w miejscu gdzie mieszkam, które tą księgowość poprowadzą, nie znam osobiście tych biur, polecono mi je jako tanie i dobre.
    Obdzwaniając biura z sąsiednich miast znalazłem jeszcze kilka podobnych ofert. większość oscyluje w granicach 350-600 zł/m-c
    Na temat taniej księgowości jest wiele kontrowersji i jest to oczywiście jedna z ważniejszych decyzji przy zakładaniu spółki.

    zakładając nawet 350zł (obecnie płacimy za księgowe 2×70 zł miesięcznie) oszczędność jest nadal na poziomie 2000 zł m-c
    (w kalkulacji dot. wpisu, zmiennej kosztu księgowości nie ma, a też ma wpływ na kalkulacje)

    Cała reszta kosztów w naszym przypadku jest podobna w spółce i jednoosobowych działalnościach.

    najważniejsze są to kwestie ZUS oraz księgowość
    na tych parametrach gdybym nawet sam chciał założyć spółkę (wiadomo że dwuosobową ale sam bym prowadził tą działalność) oszczędności wynoszą ok 800 zł m-c

    teraz co do moich poprzednich pytań „kombinowanych”,
    kwestia samochodu:
    nie do końca chyba się rozumiemy, tj:
    zakładam że auto będzie moją własnością i będzie użytkowane przez firmę, koszty paliwa, ewentualnych napraw ponosi spółka jako użytkownik, co do OC będę płacił ja jako właściciel, i dodatkowo dlaczego auto to ma nie być np. wynajęte dla spółki odpłatnie. np za kwotę 1000 zł to dodatkowy koszt dla spółki z którego płacąc nie 19 % tylko 8,5% to 100 zł miesięcznie, oczywiście będę musiał prowadzić ewidencje pojazdu (pytanie formalnie jaką umową to zrobić czy umową użyczenia, najmu czy jeszcze w innej formie, ewidencja będzie wg mojej wiedzy w każdej potrzebna). Podsumowując efekt kosztowy dla spółki osiągamy i dodatkowo podatek dla os fiz. także będzie niższy niż wypłacając wszystko w formie wynagrodzenia.

    kwestia wynajmu mieszkania:
    nie wiem czy dobrze to zrozumiałem.
    wynajmując mieszkanie na cele mieszkaniowe nie na cele prowadzenia działalności gospodarczej podatku od nieruchomości nie ruszamy (co innego określenie siedziby spółki w mieszkaniu)
    to jeden aspekt, drugim jest przychód samego prezesa o czym muszę szerzej poczytać patrząc na logikę nie rozumiem dlaczego wynajem mieszkania miałby wyglądać inaczej niż np. koszt hotelu? (ale tak jak pisałem muszę poczytać o tym)

    Podsumowując, słowo kombinator ma ewidentnie negatywny wydźwięk, optymalizacja kosztów ładniej brzmi a opisuje to samo. Słusznie zwróciłeś mi uwagę na kilka spraw związanych z mieszkaniem.
    Piszę tutaj gdyż wydaje mi się ten blog miejscem gdzie mogę zapytać o sprawy związane z funkcjonowaniem spółki.
    Pewnie wiele osób ma podobne rozterki i zastanawia się jak dodatkowo odzyskać parę złotych z ciężko zarobionych pieniędzy.
    Myślę że opisanie przytoczonych pomysłów nawet negując je było by ciekawym tematem na wpis który wiele osób by zainteresował.
    Pozdrawiam.

  7. Witaj, na wstępie przepraszam Cię za zbyt pochopną ocenę. Niestety, prowadząc ten blog od ponad dwóch lat, ponad 90% zapytań dotyczy spraw, w których głównym celem nie jest zarabianie pieniędzy, czy prowadzenie biznesu, ale właśnie kombinowanie dla kombinowania. Na przykład – jak wprowadzić samochód do spółki – żeby sobie „odliczyć w kosztach” – no super – tylko, że żeby sobie „odliczyć w kosztach” to najpierw trzeba mieć od czego – czyli trzeba mieć przychód i od tego trzeba zacząć.

    Inna sprawa, że nadal uważam, że zamiast się bawić z wynajem mieszkania czy samochodu – lepiej zdyskontować ten zysk w wynagrodzeniu prezesa z mianownia/powołania. Taka forma zatrudnienia jest wolna od składek ZUS (co ZUS potwierdził oficjalnie na początku tego roku!) a poza tym wchodzi w całości w KUPę (koszt uzyskania przychodu) w Spółce – a więc PIT płacony przez prezesa jako osobę fizyczną równoważy się mniejszym CITem płaconym przez Spółkę – dzięki czemu – „cała kasę wyciągasz za darmo” – mówiąc bardzo nieprecyzyjnie acz mam nadzieję obrazowo. Oczywiście jedyne o czym trzeba pamiętać to o progach podatkowych.

    IMO – wynajem mieszkania, wprowadzanie samochodu, etc – można robić jak już zysk „do wyciągnięcia” będzie tak duży, że prezes wpadłby w drugi próg podatkowy. Aczkolwiek tu też rodzi się pytanie – czy w tym momencie nie lepiej przejść na „spółkę z o.o. spółkę komandytową”. Zamiast kombinować? 🙂

    A co do samego tematu, to raz jeszcze przepraszam – masz rację jest ciekawy i ważny poruszenia – być może opisując te wszystkie „optymalizacje” drobiazgowo i ze szczegółami wiele osób sama dojdzie do wniosku, że to nie ma sensu – dzięki czemu uchroni się przed dużą ilością niepotrzebnej pracy. Dziękuję za zwrócenie na to uwagi. 🙂

    pozdrawiam 🙂
    konrad

  8. Witam, Jako lekarz prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą i świadczę usługi kontraktowe na rzecz kilku podmiotów. najprawdopodobniej z końcem roku podmiot „wiodący”, na rzecz którego świadczę usługę ulegnie likwidacji (spółka z o.o.). Dostałem od jednego z udziałowców tej spółki propozycję współtworzenia nowej spółki zoo. Czy w związku z tym będę mógł jako osoba fizyczna prowadząca działalność gospodarczą świadczyć usługi na rzecz spółki, której jednocześnie będę udziałowcem? Czy może rozliczenia za świadczone usługi ze spółką powinny wyglądać w inny sposób? Jak wcześniej wspomniałem działalność jest mi potrzebna, gdyż świadczę usługi również na rzecz innych podmiotów, a ze względu na specyfikę branży podmiotom tym zależy aby były to kontrakty lekarskie (usługi przedmiotowo zwolniona z VAT). Z góry dziękuję za redę.

    • Witam,
      1) TAK – jako osoba prowadząca DG może Pan świadczyć usługi na rzecz ZOO, której jest Pan udziałowcem;
      2) rozliczenia będą wyglądały w ten sposób, że Pan jako DG będzie wystawiał faktury/rachunki na rzecz ZOO

      Spółka z o. o. ma własną osobowość prawną – jest odrębnym podmiotem (np. ma własny numer NIP), w opisanym więc przez Pana stanie faktycznym mamy do czynienia z normalnym świadczeniem usług pomiędzy firmami (Pana działalność gospodarcza na rzecz Spółki z o.o., w której jest Pan udziałowcem).

      pozdrawiam i życzę Dobrego, Pełnego Sukcesów 2015 Roku 🙂
      Konrad Szczypczyk

  9. Witam od roku dziewczyna prowadzi dzialalnosc 1 os. prowadzimy uslugi jak sprzedaz . sa to renowacje i konserwacje obiektow zabytkowych i sakralnych ,jest obecnie na zas. macie.. ja pracuje na tzw. czarno. generujemy rozne doxhody w ostatnim kwartale 27.680 zl . wiadomo jak mozemy chcemy ograniczyc podatek dochodowy. Nasi pracownicy nie chca zadnych umow ,wiadomo z jakich powodow [alimenty koornicy itp] . w jaki sposob mozna troszke zwiekszyc koszta?Za rok konczy sie bonifikata z ZUS , Dzialalnosc caly czas przynosi dochody, inwestujey w sprzet ,do czego zmierzam . Z racji wykonywanej dzialalnosci realizujemy coraz wieksze przedsiewziecia co idzie z wiekszym ryzykiem hurtownie transport duze koszta .Zaczynam sie powoli obawiac o to co dorobilismy sie .Czy lepiej zalozyc S.P.Z.O.O odpowiedzialnosc troszke niejsza ai ochroni sie dobytek przed komornikiem?? w razie jakby cos nie wypalilo.

    • Witaj Damianie, nie do końca rozumiem, o co Ci chodzi – z jednej strony opisujesz, że pracownicy nie chcą umów, a z drugiej potrzebujesz kosztów – mam nadzieję, że to co piszesz to tylko wydumany case – a nie opis stanu faktycznego! Firma nie służy do kombinowania (już kiedyś o tym pisałem) tylko do zarabiania pieniędzy. Biznes musi być tak dopięty byś (po okresie inwestycji) na nim zarabiał a nie do niego dopłacał. Jeśli Twój biznes się nie dopina nie ma sensu się „w to bawić” – koszty i ryzyko są zbyt duże, a życie w strachu o komorników nie ma żadnego sensu. Usiądź na spokojnie – przelicz przychody i rozchody (z podatkami, ZUSem i wszystkim innym prawem wymaganym) i zobacz co Ci wyjdzie i czy Cię to satysfakcjonuje, a dopiero potem szukaj właściwej formy dla swojego przedsięwzięcia (DG, ZOO, a może LTD? – jesteśmy w UE więc warto z tego korzystać :)).

      pozdrawiam i życzę sukcesów 🙂
      konrad

      • Dla przykładu znajomy miał dość duży kontrakt z firmą zoo . Szło mu dość dobrze wybudował dom zatrudniał w swoim czasie 20 osób . Cały czas jako wykonawca , do czasu , spolka zgłosiła upadłość nie informując kolegi o złym stanie finansowym firmy . On wpakował wpakował inwestycje Z 200 tys nie licząc hurtowni i innych zobowiązań . Teraz pytanie gdyby był w spółce zoo poniósł by taka sama odpowiedzialność jak przy działalności ???

  10. Po pierwsze jeśli współpracował ze spółką zoo – to w KRS (Krajowy Rejestr Sądowy) mógł sprawdzić bardzo dużo (bilanse, rachunki zysków i strat za poprzednie lata, uchwały, wyjaśnienia zarządu, itp.) – mądrze analizując te dane mógł się dowiedzieć bardzo dużo o kondycji spółki oraz mógł „wyliczyć” prawdopodobieństwo upadku (default) . Poza tym podpisując umowę wiedział jaki owa spółka ma kapitał zakładowy – wartość tego kapitału to kwota majątku, którym spółka MUSI DYSPONOWAĆ. Nie jest więc tak, że spółka miała obowiązek jakiegoś szczególnego informowania Twojego kolegi o swojej sytuacji – gdyż ma ustawowy obowiązek upubliczniać te dane (w KRS) i każdy kto tylko chce ma do nich nieograniczony dostęp.
    A teraz odpowiedź – gdyby Twój kolega działał jako ZOO a nie DG jego odpowiedzialność była by ograniczona (spółka z ograniczoną odpowiedzialnością) do wysokości jego wkładu (udziały). Natomiast prowadząc firmę jako DG jego odpowiedzialność jest praktycznie nieograniczona.
    pozdrawiam 🙂

  11. Witam,
    Pracuję na umowę o pracę na cały etat oprócz tego prowadzę 1os. DG w formie ryczałtu bez Vat i bez kasy fiskalnej.. Branża: handel odzieżą używaną oraz sprzedaż chemii z Niemiec. Obecne zyski zmuszają mnie powoli do wejścia na fiskalna kase co nie podoba mi sie zbytnio. Opłaca obecnie tylko zdrowotny zus, wynajem lokalu 800zł i nic poza tym. Ryczałtu nie płace bo go nie ma.
    Zainteresowałeś mnie spółką z o.o.
    Jakie miałbym z tego korzyści? Chciałbym w sp. z o.o. zatrudnić żonę ale na takich warunkach zeby nie płaciła zusu wogole albo jako współnik? jakie sa możliwości bo nie mam pojęcia. pozdrawiam

    • Pawle, podstawową korzyścią spółki z o.o. jest „ograniczona odpowiedzialność”, oszczędność kosztowa możliwa jest do osiągnięcia, ale nie zawsze. To czy żona będzie płaciła ZUS, czy nie będzie zależało od tego co będzie robiła – jaki rodzaj pracy będzie świadczyła na rzeczy spółki – jeśli będzie to praca w rozumieniu KP lub zlecenie – będzie trzeba za nią odprowadzić stosowne składki, jeśli umowa o dzieło – póki co nie trzeba będzie płacić ZUSu. Wspólnicy spółek kapitałowych od samego faktu bycia wspólnikiem nie podlegają ubezpieczeniom społecznym (nie płaci się od nich składek). To od czego proponuję zacząć – to od „pomysłu na firmę” – co ma robić, czym się zajmować, jak się rozwijać, co ma osiągnąć – kwestia wyboru formy firmy jest wtórna wobec jej celu.
      Jeśli idzie o fundusze unijne – sam jestem tym zainteresowany – ale póki co „nikt nic nie wie” 🙂 – w sensie nie ma konkretów :).
      pozdrawiam 🙂

  12. Witam, od paru zajmuję się masażem, pracowałem na umowach o pracy i na zlecenie do tej pory, jako że kiedyś już miałem przez 2 lat DG a planuje w bliskiej przyszłości pracować samodzielnie taka opcją jest mi absolutnie nieopłacalna, bardzo mnie zaciekawiła możliwość otwarcia Spółki, od tego roku masaże są opodatkowane VAT-em oraz kasa fiskalna jest obowiązkowa, bardzo trudno jest mi oszacować ewentualne przyszłe zyski ale wydaję mi się że miesięczne obroty będą na poziomie 3000 zł, wynajęcie lokalu około 600 zł brutto, koszt zakupu materiałów do pracy miesięcznie nie więcej niż 50 zl, ewentualnie reklama kosztów jeszcze nie sprecyzowałem ale liczę na poziomie 100-150 zł/miesięcznie znany scenariusz otwarcia spółki (z opisu powyżej :)) czy spółka będzie dla mnie korzystnym rozwiązaniem, czy doradził by mi pan jakąś inną formę…

    • Witam, a skąd Pan jest?, proszę o kontakt na maila (konrad.szczypczyk@gmial.com) – może uda mi się coś sensownego Panu zaproponować. Branża, którą Pan reprezentuje jest bardzo rozwojowa – a założenie spółki z o.o. w kilka osób, z różnymi (uzupełniającymi się) kompetencjami jest w mojej ocenie nie tylko świetnym sposobem na redukcję kosztów, ale także na przyspieszenie rozwoju poprzez możliwość stworzenie „kompleksowej oferty” Klientom docelowym.

      pozdrawiam 🙂

      • Próbowałem wysłać na maila ale nie poszło, serwer zgłosił jakiś problem, wklejam maila w całości…
        Witam
        Pochodzę z Bałkanów długo w Polsce, od paru lat obywatelem :), obecnie mieszkam na Śląsku, chętnie bym połączył siły z kosmetyczką, manikiurzystką lub z kimś w podobnym fachu, natomiast ludzie mają obawy i wolą pracować we własnym zakresie…
        Do tej pory kombinowałem z umowami na zlecenie ale chciałbym już działać legalnie na własny rachunek, niestety przez wysokie koszty utrzymania działalności niema to prawa bytu… Pisałem dlatego że pewien mój kolega po fachu (niestety po drugiej stronie polski) założył spółkę i dogadał się z dużą firmą księgową usługa za usługę, ja niestety takich możliwości nie mam a moje zapytanie czy warto z prostej przyczyny, we wszystkich przykładach jest obrót 10 000 zl. Przy takim obrocie ja bym nie miał problemu z otwarciem nawet działalności ale przy np. 3000 zl. jest to praktycznie praca dla opłat, więc zastanawiam się czy to wszystko w ogóle ma sens…
        Pozdrawiam i dziękuję że się pan tym zajął…

  13. Witam serdecznie,

    Na wstępie chciałem powiedzieć, że całkiem przypadkowo trafiłem na Pana blog a stało się to po tym jak zadałem sobie pytanie czy przejście na sp o.o. nie byłoby dla mnie korzystne i nie wrzuciłem do do google. Po przeczytaniu opracowanego przez Pana tematu wydaje mi się, że przekształcenie mojej firmy w sp z o.o. miałoby sens, jednak pozwolę sobie opisać Panu moją sytuację i jeśli byłby Pan skłonny udzielić mi jakiś wskazówek lub podpowiedzi byłbym bardzo wdzięczny.
    Jestem młodym przedsiębiorcą ( działalność od 3 lat) działającym w usługach – catering, kompleksowa obsługa imprez na ternie wielkopolski. Działalność jest zarejestrowana jako DG przy czym od końca ubiegłego roku płace pełen ZUS dodatkowo zatrudniam 3 osoby na umowę zlecenie (umowy są na niskie kwoty 200-300zł miesięcznie bardziej po to, by teoretycznie wykazywać , że ich mam i całej pracy nie wykonuje samodzielnie).Jestem płatnikiem VAT – 8 % ,obecnie obrót miesięczny jest w granicach 13-17 tyś (mógłby on być znacznie wyższy gdybym wykazywał wszystkie dochody – bardzo duże imprezy ale nie wiem czy będzie to dla mnie korzystniejsze czy tylko przysporzy więcej problemów mam tu na myśli zatrudnienia nowych pracowników itp. – bo skoro większe obroty to ktoś musi to robić) przy czym dochód kształtuje się w wysokości 4-6 tyś. W niedalekiej przyszłości planuję inwestycję, którą jest budowa własnej Sali aby móc w niej organizować imprezy, spotkania itp. (obecnie przygotowywany jest projekt – całość inwestycji to koszt około 1 mln ) inwestycja ma być częściowo pokryta z kredytu ok. 50%.
    Nie wiem czy przez tak krótki opis będzie Pan mógł mi cokolwiek powiedzieć ale jeśli tak to byłbym bardzo wdzięczny.
    Pozdrawiam
    Piotrek

    • Witam Panie Piotrze, i na wstępie bardzo przepraszam za zwłokę – a właściwie to nawet nie tyle za zwłokę co za przeoczenie 🙁

      co do opisanej przez Pana sytuacji ciężko mi jednoznacznie odpowiedzieć czy się będzie Panu opłacało czy nie – generalnie spółka z o.o się bardziej opłaca, bo jest bardziej transparentna dla partnerów biznesowych i pozwala ograniczyć ryzyko – a tych dwóch korzyści trudno przecenić 🙂

      niemniej jednak byłoby nam łatwiej gdyby zadał Pan konkretne pytania – w komentarzu albo bezpośrednio na maila: konrad.szczypczyk@gmail.com

      być może coś więcej wyjaśnił by jeszcze Panu kurs internetowy (darmowy) – http://sayansi.pl/level-up/, albo spotkanie jeśli jest Pan z Krakowa 🙂

      raz jeszcze bardzo przepraszam, za karygodne opóźnienie, i pomimo tego zachęcam do lektury i zapraszam do kontaktu 🙂

  14. witam
    chcę otworyć firmę zajmującą się półkoloniami dla dzieci. Oprócz tego pracuję na etacie. Firma na początek działałaby tylko w okresie wakacji i ferii zimowych…z czasem rozwoju (w planach) przez resztę roku. Pytanie:
    1 czy w takim przypadku działalność czy spółka?
    2 czy mogę zawieszać działanie spółki?
    3 czy mogę zatrudniać osoby na umowę o dzieło?
    4 jak w takim przypadku wyglądają opłaty za prowadzenie księgowości (przy zawieszeniu), płaci się za każdy miesiąc, cy tylko za te gdy firma pracuje?
    pozdrawiam
    dominika

    • Witam,

      ad 1) – znów zbyt mało informacji – to nie jest tak, że sp. z o.o. jest zawsze lepsza od JDG – bo to przede wszystkim zależy od indywidualnych preferencji, oczekiwań, akceptacji ryzyka… – i najlepiej to omówić na indywidualnych konsultacjach
      ad 2) istnieje taka instytucja jak „zawieszenie działalności” również w kontekście spółek z o.o., ale z mojego doświadczenia wynika, że nie ma to większego sensu (szkoda zachodu) – można bowiem spółkę z o.o zorganizować tak, by w okresie kiedy nie prowadzi działalności gospodarczej nie ponosiła z tego tytułu żadnych kosztów, a równocześnie by w każdej chwili mogła działalność wznowić bez konieczności dopełniania jakichkolwiek formalności
      ad 3) tak, jak najbardziej, jeśli czynności wykonywane przez te osoby będą dziełem w rozumieniu kodeksu cywilnego to w przypadku spółki z o.o. (JDG z resztą też :)) nic nie stoi na przeszkodzie by je zatrudniać na umowę o dzieło
      ad 4) to już kwestia do ustalenia z księgowym – przy kompleksowej obsłudze spółki (np. http://sayansi.pl/) za czas kiedy spółka nie prowadzi działalności wynagrodzenie nie będzie pobierane

      pozdrawiam i dziękuję za komentarz 🙂
      konrad

  15. Witam i prosze o rade: czy ma sens przeksztalcenie nastepujacych aktualnych dzialalnosci jako lekarz w spolke z o.o.:

    1. Indywidualna praktyka lekarska w miejscu wezwania (tzn. wizyty domowe).

    2. Prywatny gabinet lekarski.

    3. Praca na umowe-zlecenie dla roznych innych gabinetow (np. w kilku gabinetach ultrasonografia jamy brzusznej, tarczycy, naczyn) dla lacznie 10-15 Pacjentow w tygodniu.

    4. Praca na kontrakcie w szpitalu.

    5. Praca jako tlumacz (nie przysiegly!) jezykow niemieckiego i angielskiego na umowe zlecenie dla roznych firm i biur tlumaczy.

    PONADTO: czy wprowadzic punkt 5 (=tlumaczenia) do profilu CEIDG? Jesli wprowadze tlumaczenia do profilu dzialalnosci gospodarczej CEIDG, to czy nadal bede mogl robic tlumaczenia na umowe-zlecenie czy juz tylko w ramach firmy (lub spolki z o.o.)?

    Serdecznie dziekuje za uwagi i pomysly, ktore – mam nadzieje – rowniez innym sie przydacza.

    • Witam, z opisanej sytuacji wynika, że Twoja działalność idealnie wypełnia znamiona JDG, świadczysz usługi osobiście i w związku z tym nie widzę możliwości by w Twoim przypadku wykorzystać „mechanizm mianowania na członka zarządu”; ja również prowadzę działalność ekspercką, ale nie pracuję sam, przy każdej sprawie, poza mną zaangażowany jest prawnik i księgowy, a nierzadko również researcher, specjalista od marketingu czy ekspert od finansowania – w takim przypadku forma spółki z o.o. ma jak najbardziej sens…

      podsumowując – zważywszy na charakter Twojego zajęcia – pozostałbym przy JDG 🙂

      a co do tłumaczeń – również uważam, że najlepiej je wciągnąć na JDG – po co dodatkowo płacić ZUS od zleceń?!

      pozdrawiam serdecznie 🙂

      • Panie Konradzie, serdecznie dziekuje za wskazowki.

        Czy w powyzszych punktach 1,2,3,4,5 praca w formie jednoosobowej spolki z o.o. nie redukowaloby jednak ryzyka zawodowego w przypadku procesow o odszkodowanie? A moze jednak zarowno lekarz jak i tlumach f formie jednoosobowej spolki z.o.o mimo wszystko odpowiadaja calym swoim majatkiem? Wielu lekarzy i niektorzy tlumacze przepisuje majatki na partnerki zyciowe w obawie przed procesami sadowymi. Myslalem, ze zalozenie spolki z o.o. byloby elegantsza forma minimalizacji ryzyka procesowego?

        Dlaczego? Bo pracujac w ramach JDG w punktach 1,2,3,4,5 jako lekarz lub tlumacz wraz z cala Rodzina odpowiada sie calym swoim majatkiem. Spolka z o.o. pozwolilaby to ryzyko zmniejszyc?

        Pozdrawiam!

        • Jeśli idzie o ograniczenie ryzyka – to jest dokładnie tak jak Pan mówi, z tym, że jeśli już to proponowałbym żeby nie była to jednoosobowa spółka z o.o. (ZUS), oraz trzeba mieć świadomość, że żeby ograniczyć Pana osobistą odpowiedzialność (jako osoby fizycznej) spółka, której będzie Pan udziałowcem musi Pana zatrudnić na umowę o pracę – wtedy to Pana pracodawca (spółka z o.o.) a nie Pan będzie odpowiadała za skutki Pana działań (a ta odpowiedzialność będzie ograniczona wysokością kapitału zakładowego) – ale takie rozwiązanie wiążę się z kosztami (ZUS od umowy o pracę) większymi (znacznie!) niż ma Pan na JDG – stąd moja pierwsza odpowiedź;

          oczywiście jeśli jednak kwestia bezpieczeństwa Pana i Pana rodziny jest dla Pana ważniejsza niż kwestia kosztów to póki co polski ustawodawca nie zaproponował przedsiębiorcom lepszego rozwiązania niż spółka z o.o.

          gdyby zdecydował się Pan na zakładanie spółki z o.o. – służę uprzejmie 🙂 – tak jak pisałem wcześniej współpracuję z prawnikiem (http://brainode.pl/o-nas/marcin-mioduszewski/) oraz księgowym (http://brainode.pl/o-nas/artur-tatara/)

          pozdrawiam serdecznie 🙂

  16. Szanowni Panstwo,

    jedna „luka” w ryzyku nie daje mi spokoju. Jak ta luke mozna zamknac:

    zalozmy ze zalozylbym jako lekarz i tlumacz jednoosobowa spolke z o.o. Spolka ta NIE ZATRUDNIALABY INNACH LEKARZY / TLUMACZY, tylko ja bym pracowal w mojej spolce z o.o.

    Praca bylaaby w:

    1. dwoch przychodniach prywatnych ktore naleza do innych osob i sa rowniez spolkami z.o.o z kapitalem po 5000 PLN.

    2. Robic dyzury w szpitalu.

    3. Pracowac w przychodni na Narodowy Fundusz Zdrowia.

    4. Robic tlumaczenia dla klientow indywidualnych i firm.

    5. Wizyty domowe lekarskie.

    PYTANIE i to czego NIE ROZUMIEM:

    na czym polageloby zminimalizowanie ryzyka placenia odszkodowania Pacjentowi i klientom w powyzszym przypadku?

    Czy jako prezez spolki mialbym zawrzec ze zlecenidawcami 1,2,3,4, 5 umowy cywilnoprawne, umowy-zlecenie, kontrakty zeby leczyc u nich Pacjentow lub robic dla nich tlumaczenia? Nawet wizyty domowe jako spolka z o.o.?
    Wiekszosc przychodni spolek z o.o. lub klinik spolek z.o.o. ukrywa przed Pacjentami w swoich nazwach firmowych ze sa spolkami z o.o. To widac talko w k.r.s. ale jaki Pacjent szuka w k.r.s. danych na taki temat ??

    Zalozmy ze Pacjent albo niezadowolony klient tlumaczenia na jezyk obcy wytacza mi proces o odszkodowanie. To znaczy komu wytacz proces? Mojej jednoosobowej spolce z o.o.? Czy mi jako prezesowi spolki? Czy tez mi jako osobie prywatnej? Mi jako pracownikowi spolki (i jednoczesnie mi jako prezesowi spolki)?

    W sumie jesli trzeba bedzie wyplacic Pacjentowi albo klientowi odszkodowanie i spolka zbankrutuje z powodu utraty srodkow na odszkodowanie i pieniedzy nie starczy na rekompensate, to taki Pacjent czy klient moglby dodatkowo mnie jako osobe prawytna oskarzyc o odszkodowanie , a nie tylko moja spolke z o.o. Na przyklad o rente 6000 PLN miesiecznie. Wtedy place mu rente sam nawet kiedy moja spolka splajtuje?

    No i czy zlecenidawca 1,2,3,4, 5 zawiera umowe z moja spolka z o.o., czy ze mna jako pracownikiem wlasnej spolki? Przeciez pacjenta leczy zywy czlowiek lekarz a nie spolka z o.o.?

    A moze jesli spolka by splajtowala z powodu wyplaty odszkodowania to mnie jako pracownika spolki mozna by pociagnoac do odszkodowania maksymalnie do trzakrotnosci moich miesuecznych zarobkow?

    Po prostu nie rozumie jak jako lekarz i tlumacz z wlasna spolka z o.o moglbym zminimalizowac ryzyko procesow sadowych dla ochrony wlasnego majatku pracujac dla 1,2,3,4,5 ? Przeciez Pacjent lub klient moze pozwac nie tylko moja spolke ale i mnie (jako prezesa? jako pracownika mojej spolki?) o odszkodowanie. A wiec s spolka i rowniez ja prywatnie mozemy zbankrutowac. Gdzie tu ta ochrona prywatnego majatku w przypadku lekarzy ze spolka z o.o.?

    Pozdrawiam i dziekuje.

    Medicus.

    • Witam, zapraszam do prywatnego kontaktu – przygotujemy dla Pana ofertę na spersonalizowaną opinię prawną 🙂 – na biuro@brainode.pl lub konrad@brainode.pl

      W tym miejscu raz jeszcze tylko wyjaśnię, że za pracownika (umowa o pracę) odpowiada zakład pracy – czyli w tym przypadku spółka z o.o., która co najwyżej może mieć roszczenie do pracownika (do 3-krotności wynagrodzenia).

      pozdrawiam

  17. Witam ja posiadam dzialalnosc gospodarcza jednoosobowa od 2 lat za miesiac przejde na pelen zus chcialabym otworzyc z kolezanka firme i nie wiemy, ktory wariant bylby najbardziej oplacalny ma to byc dzialalnosc eventowa. Czy najlkepiej by bylo gdybym ja ja wziela pod siebie (wtedy na jakich warunkach jest taka wspolpraca chcialabym by byla rownorzednym partnerem a nie tylko pracownikiem), jesli to kolezanka zalozy dzialalnosc by iec preferencyjny zus i wtedy wezmie mnie pod siebie (to samo na jakich warunkach i jakie sa tego koszty – mowiac koszty mam na mysi zusy itd) czy moze spolka z.o.o i rowniez na jakich warunkach, jakie sa z tego profity, ktora opcja bylaby korzystniejsza biorąc pod uwagę podatki, urlopy macierzynskie, ubezpieczenie zdrowotne ? Bylabym wdzieczna za opinie w tym temacie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *