22 Gru

FORMA PROWADZENIA FIRMY – case study

(3)

Witajcie. 10 dni temu zgłosił się do mnie >andyjaro< z zapytaniem o najlepszą opcję prowadzenia firmy w jego przypadku. Jako, że wydało mi się, iż jego zapytanie może odzwierciedlać problemy znacznie szerszej grupy początkujących przedsiębiorców – postanowiłem temat przeanalizować dogłębnie i zasięgnąć porad u ekspertów. Oto co z tego wszystkiego wyszło. Zapraszam do lektury.

Na początek wypada zacząć do postawionego pytania. Mianowicie – jaka opcja jest najlepsza, dla dwójki przedsiębiorców, z których pierwszy – nazwijmy go Alojzy – prowadzi firmę w formie działalności gospodarczej osoby fizycznej i równocześnie zatrudniony jest na etacie. Natomiast drugi – nazwijmy go Bartek – prowadzi firmę w formie działalności gospodarczej, co stanowi jego jedyne źródło utrzymania. Razem chcą prowadzić działalność w branży reklamowej oraz uruchomić drukarnię. Zastanawiają się nad następującymi opcjami:

  1. zakładają razem spółkę cywilną i biorą maszyny w leasing
  2. Bartek zawiesza działalność gospodarczą, a Alojzy bierze dotację z Urzędu Pracy na stworzenie nowego miejsca pracy, w którym zatrudnia Bartka
  3. na firmę jednego z przedsiębiorców wziąć dotację z Unii Europejskiej – możliwe jest uzyskanie 70 tyś zł przy wkładzie własnym 30 tyś zł
  4. założenie spółki z o.o. – ale tu pytanie o to czy można jako spółka z o.o. starać się o dotacje

 

Na początek kilka kwestii ogólnych.

  1. leasing można wziąć na każdą formę działalności (spółka cywilna, działalność gospodarcza osoby fizycznej, spółka z o.o., etc.) – liczą się dwa elementy: przedmiot leasingu, który jest jednocześnie „zabezpieczeniem leasingu” – więc lepiej żeby był wartościowy (najlepiej nowy) i łatwo zbywalny, tak by w razie czego firma leasingowa nie miała z nim problemu; i drugi – czyli „zdolność kredytowa” – a dokładnie to zdolność do spłacania rat leasingowych w całym okresie leasingowania; jeśli więc, Twoja kondycja finansowa jest słaba, a przedmiot zabezpieczenia mało atrakcyjny – należy się liczyć z tym, że jeśli ktoś udzieli leasingu to raczej z dużą prowizją, sporym wkładem własnym i krótkim okresem leasingowania; zawsze trzeba się zastanowić nad formą i momentem pozyskania kapitału;
  2. dotacje na stworzenie miejsca pracy (stanowiska) może wziąć firma zorganizowana w każdej formie prawem przewidzianym, ale nie jest to „żywa gotówka” – trzeba przygotować plan danego stanowiska, uzasadnić niezbędne wydatki, itp.; firma musi działać minimum 6 miesięcy (nieprzerwanie) i musi być w dobrej kondycji; należy się zobowiązać do utrzymania tego stanowiska pracy przez okres minimum 24 miesięcy; należy zatrudnić bezrobotnego skierowanego przez Urząd Pracy; środki mogą być przeznaczone na wyposażenie bądź doposażenie miejsca pracy; podsumowując te 20 tyś zł, o których mowa to nie żywa gotówka, tylko refundacja poniesionych kosztów zasadniczo w bardzo wąskim zakresie – więcej tutaj – http://lop.uml.lodz.pl/pliki/page/pliki/55/zasady_refundacje%5B1%5D.pdf – co istotne, nakłady mogą być podważone i wtedy należy refundację zwrócić w ciągu 30 dni;
  3. dotacja z UE może być wzięta także na spółkę z o.o. – teraz „otwiera się nowa perspektywa” – zasadniczo więc niewiele jeszcze wiadomo – i w związku z tym warto skorzystać z doświadczonych „pośredników” – przygotowanie i rozliczenie dotacji unijnej to „wyższa szkoła jazdy”;
  4. różnica między spółką osobową (np. spółką cywilną) a spółką z o.o. – sprowadza się głównie do kwestii odpowiedzialności; w spółce cywilnej każdy wspólnik odpowiada za zobowiązania spółki całym swoim majątkiem – w praktyce oznacza to, że jeśli jeden ze wspólników zaciągnie zobowiązania w imieniu spółki, wierzyciel będzie mógł się zaspokajać z majątku tego drugiego i to do pełnej wysokości długu wraz z kosztami i odsetkami; w spółce z o.o. każdy udziałowiec odpowiada jedynie do wysokości wkładu – czyli ryzykuje takim kapitałem jaki powierzył spółce, podczas gdy jego prywatny majątek jest w 100% bezpieczny; to bardzo ważna zaleta, szczególnie w ryzykowanych branżach – a taką niewątpliwie jest branża reklamowa; bardzo często trzeba będzie „założyć” na druk materiałów, czy produkcję reklamową u podwykonawców, a dopiero po kilkudziesięciu dniach oczekiwać zapłaty za „gotową reklamę”; znam to środowisko i specyfikę tej branży dosyć dobrze i wiem, że jest ona obarczona ogromnym ryzykiem – szczególnie w początkowej fazie rozwoju, kiedy wystarczy by jeden klient splajtował przed dokonaniem zapłaty i już po agencji reklamowej…
  5. druk w dzisiejszych czasach to nie jest działalność wysoko-marżowa – należy o tym pamiętać przy robieniu biznesplanu; stosunkowa łatwość pozyskiwania środków unijnych na maszyny drukarskie (używane, z Zachodu) spowodowała, że Polska stała się swoistym „zagłębiem drukarskim europy”; drukuje tu się bardzo dużo, ale przy ogromnej konkurencji co powoduje niskie marże; tak więc, uwzględniając niską marżę, należy mieć świadomość by „zarobić na koszty” trzeba wygenerować ogromny obrót; jedno co – to klienci drukarni są bardzo wrażliwi na cenę – więc stosunkowo łatwo ich pozyskać na początku działalności jedynie poprzez zaproponowane bardzo niskiej ceny :);
  6. również perspektywy druku wydają mi się mało optymistyczne; życie przenosi się do Internetu, a marketing zadomowił się już tam na dobre; firmy pozyskują klientów coraz częściej via Internet, a nie za pośrednictwem tzw. „mediów tradycyjnych” – maleją przychody telewizji i prasy, radio i outdoor przechodzą do defensywy – jeśli chce się budować współczesną (nowoczesną) agencję reklamową jej trzonem należy uczynić Internet – „taka jest konieczność dziejowa” – i nic na to nie poradzimy :);

 

W biznesie ważny jest każdy element. Ale nie każdy ważny jest tak samo. Są elementy ważniejsze i mniej ważne. Przygotowując biznesplan należy uwzględnić każdy element, ale wraz z jego wagą. W przeciwnym razie można się przerazić, przytłoczyć i w konsekwencji nie zrobić nic. W tym wpisie zajmę się tylko jednym elementem – formą działalności gospodarczej.

 

Spółka cywilna

Działalność gospodarcza

Spółka z o.o.

rata za sprzęt i wyposażenie

2000,00

2000,00

2000,00

zakup materiałów do druku

25 000,00

25 000,00

25 000,00

reklama własna

500,00

500,00

500,00

materiały biurowe

500,00

500,00

500,00

ZUS przedsiębiorcy

1288,00

260,00

0,00

całościowy koszt pracownika

0,00

946,32

946,32

koszty obsługi księgowej

200,00

150,00

300,00

pozostałe koszty obsługi

300,00

300,00

324,17

wypłata zysku w formie UoD

0,00

0,00

20 000,00

suma rozchodów

29 788,00

29 656,32

49 570,49

suma przychodów

50 000,00

50 000,00

50 000,00

zysk brutto

20 212,00

20 343,68

429,51

podatek

3 840,28

3 865,30

81,61

zysk netto

16 371,72

16 478,38

347,90

to co „zostaje w ręce”

16 371,72

17 106,81

19 110,23

 

założenia:

  1. powyższe „wyliczenia” nie uwzględniają podatku VAT
  2. bez względu na opcje koszty finansowania środków produkcji (maszyny, wyposażenie) to 2000,00 zł/miesięcznie (leasing, rata kredytu, zwrot pożyczki od znajomych, opłata dzierżawna, itp.)
  3. zakup materiałów do druku (papier, tonery, farby, klisze, itp.) na poziomie 25’000,00 zł/miesięcznie przy założeniu, że całość zostanie przetworzona i sprzedana powinien przynieść przychód na poziomie około 50’000,00 zł/miesięcznie
  4. reklama własna i koszty biurowe – mają charakter symboliczny – warto jednak pamiętać o tym, że faktury trzeba na czymś wydrukować i wysłać/dostarczyć do klienta, oraz o tym, że nawet (a może przede wszystkim) agencje reklamowe muszą się reklamować;
  5. ZUS przedsiębiorcy występuje tylko w przypadku spółki cywilnej oraz działalności gospodarczej osoby fizycznej; uwzględniłem to, że jedna osoba jest zatrudniona na etacie więc płaci „tylko zdrowotne”, natomiast od drugiej płaci się „pełny ZUS”;
  6. całościowy koszt pracownika – w opcji spółki cywilnej nie ma potrzeby nikogo zatrudniać, bo ten wspólnik, który nie jest nigdzie zatrudniony może de facto wykonywać większość prac w spółce i to bez żadnych „pracowniczych limitów”; natomiast dla opcji działalności gospodarczej oraz spółki z o.o. założyłem zatrudnienie Bartka na ½ etatu – na początku, kiedy nie będzie jeszcze dużej ilości zleceń to zupełnie wystarczy, a nie będzie generowało „pełnego obciążenia ZUSem”; co ważne z tych 946,32 zł „do właścicieli wraca” 628,43 zł – co zostało uwzględnione w ostatnim wierszu tabeli;
  7. koszt obsługi księgowej największy będzie w spółce z o.o. – chociażby z tego powodu, że w przeciwieństwie do innych form prowadzenia firmy, w tym przypadku księgowy odpowiada za swoją pracę 🙂;
  8. pozostałe koszty obsługi to telefony, internet, usługi dodatkowe, itp. – arbitralnie założone na poziomie 300,00 zł; jedynie w przypadku spółko z o.o. są wyższe o 24,17 zł/miesięcznie – są to koszty sprawozdawczości do KRSu;
  9. wypłata zysku w formie UoD – to forma optymalizacji podatkowej możliwa do zastosowania w spółce z o.o., ze względu na to, że spółka ta jest osobą prawną – czyli nowym podmiotem gospodarczym niezależnym od jej „współwłaścicieli” – oczywiście taka optymalizacja jak w powyższym przypadku ma jedynie charakter poglądowy, gdyż umowa o dzieło, która służy do owej optymalizacji musi odzwierciedlać rzeczywiste zdarzenia ekonomiczne (czyli wykonanie prawdziwego działa przez jednego z udziałowców, niezatrudnionego w spółce!, na rzecz spółki) – oczywiście istnieją także inne metody optymalizacji – ale za każdym razem warto doradzić się księgowego i/lub doradcy podatkowego*;
  10. podatek, dla każdej opcji przyjąłem płaską stawkę podatku CIT 19%;
  11. to co zostaje w ręce – oznacza łączną sumę pieniędzy jaka po rozliczeniu kosztów i podatków pozostanie w rękach Alojzego i Bartka na koniec miesiąca;

 

* – odnośnie optymalizacji podatkowej należy zaznaczyć, iż Ministerstwo Finansów pracuje nad tzw. „klauzulą ogólną przeciwko unikaniu opodatkowania” – więcej informacji na ten temat w opracowaniu PwC – http://www.pwc.pl/pl_PL/pl/publikacje/assets/pwc_i_lewiatan_powrot_klauzuli_obejscia_prawa_w_polsce.pdf

 

Podsumowując, ja osobiście zdecydował bym się na opcję ze spółką z o.o. – i to nawet nie przez wzgląd na szersze spektrum możliwości optymalizacji podatkowej, ale z uwagi na ograniczoną odpowiedzialność, a co za tym idzie ograniczenie ryzyka. Również pełna księgowość i transparentność finansowa, w praktyce uniemożliwiająca „machlojki” jest zaletą – bo pozwala mieć kontrolę na spółką (nad tym co się dzieje z pieniędzmi) nawet w przypadku braku zaufania do „wspólników” (w tym przypadku innych udziałowców). Nie do przecenienia jest także możliwość sprzedaży udziałów i tym samym wyjścia ze spółki niejako w każdej chwili (co nie zawsze jest możliwe w spółkach osobowych). Poza tym spółka z o.o. nie wpływa na indywidualną zdolność kredytową poszczególnych udziałowców, a także umożliwia zakładania „nowych firm” do każdej nowej działalności. Niewątpliwym minusem są wyższe koszty prowadzenia firmy (księgowy, KRS), ale elastyczność, za którą idzie możliwość odprowadzania ZUSu tylko wtedy kiedy osiąga się przychód z nawiązką rekompensuje te koszty.

 

Zapraszam wszystkich do dyskusji na blogu. Zapewne wielu z Was ma pozytywne i negatywne doświadczenia z każdą z w/w form prowadzenia firmy, a doświadczenia te będą bezcenne dla tych, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki.

Categories: firma

Leave us a reply

Comments (3)

  • Szymon 5 Lut

    Witam,

    Proszę o wyjaśnienie takiej sytuacji:

    Dwie osoby pracują na pełnym etacie w osobnych firmach i mają tam płacone wszystkie składki tak jak to jest wymagane.

    Te osoby zakładają DG każda osobno i każda z tych osób płaci tylko składkę zdrowotną do ZUS.

    I teraz te dwie osoby zakładają SPÓŁKĘ CYWILNĄ ( nadal pracują na pełnym etacie oraz mają swoje DG) – DG nie są stworzone tylko pod społkę cywilną.

    Pytanie jest następujące: czy jesteśmy zobowiązani płacić składkę zdrowotną za spółkę cywilną?

    Reply
  • kszczypczyk 5 Lut

    IMHO, tak – to znaczy, w ramach spółki cywilnej każdy ze wspólników powinien płacić „drugi raz” zdrowotne

    Ustawa o świadczeniach zdrowotnych…
    Art. 82. 1. W przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.

    ale byłoby fajnie jakby jakieś krzątający się po blogu ekspert od ZUSu to zweryfikował 😉

    Reply
to-top