PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA #2

No to się zaangażowałem. Im więcej czytam na temat tej koncepcji tym większe wiążę z nią nadzieje. Postanowiłem więc poświęcić weekend, żeby się przyłożyć i na etapie prekonsultacji ministerialnych odpowiedzieć na pytania i przesłać własne uwagi. Pierwszy raz zdarzyło mi się konsultować projekt Ministerstwa Rozwoju (i w ogóle jakikolwiek projekt jakiegokolwiek rządu :)), więc tym większe to było dla mnie wyzwanie. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony tym, że Pani Marta Modzelewska (radca prawny Departamentu Doskonalenia Regulacji Gospodarczych Ministerstwa Rozwoju) odpowiedziała na mojego obszernego maila z komentarzami :). I choć identyczną garść informacji zwrotnej wysłałem do Fundacji STARTUP POLAND, która również mocno zaangażowała się w konsultacje, tu tu ani słychu ani widu – pewnie wakacje :). Tak więc i Was zachęcam do zaangażowania się w konsultacje – bo o to rząd robi coś dla naszego, startupowego środowiska i o dziwo mu na prawdę zależy! Zanim więc zaczniemy narzekać, jak to mamy w staropolskim zwyczaju, dajmy z siebie ile możemy :). Taki apel mój, takie zawezwanie :). A dla tych, którzy chcieli by się dowiedzieć jak ja się osobiście zapatruje na ów projekt, oraz jakie Ministerstwo zadało pytania – zapraszam do lektury niniejszego wpisu. 

Ad. II. JAKIE SĄ PODSTAWOWE ZAŁOŻENIA KONCEPCJI?

Pytanie: Czy należy wprowadzić czasowe ograniczenie działalności w formie PSA (przez określony czas lub do osiągnięcia określonego stopnia rozwoju)? Czy przejście do dalszych faz rozwoju (np. kolejne rundy finansowania, „wyjście” założyciela PSA ze spółki) powinno wymagać przekształcenia PSA w spółkę akcyjną? Można rozważać następujące mechanizmy, które mogłyby wywoływać potrzebę przekształcenia (lub likwidacji) PSA: dywidenda w pewnej części (np. 30%) mogłaby być wypłacona dopiero po przekształceniu, rozwiązanie, zgodnie z którym dopiero przy przekształceniu możliwe byłoby „wyjście” założycieli ze spółki (ich akcje w PSA byłyby niezbywalne), czy obowiązek przekształcenia w przypadku osiągnięcia w danym roku obrotowym obrotu przekraczającego określoną wysokość (np. wysokość wyższą niż przewidziana dla małego przedsiębiorcy wg przepisów o rachunkowości).

Odpowiedź: Uważam, że wprowadzenie czasowego ograniczenia dla PSA nie jest ani korzystne ani potrzebne. Uprzywilejowana, w sposób zaprezentowany w założeniach, spółka będzie idealnym rozwiązaniem jedyne w początkowej fazie rozwoju. W momencie osiągnięcia większej skali przedsiębiorcy będą poszukiwać bardziej zaawansowanego narzędzia prowadzenia biznesu i z dużą dozą prawdopodobieństwa albo ukonstytuują się w formie spółki z o.o., albo w formie spółki akcyjnej z potencjałem debiutu giełdowego.

Czy należy wprowadzić ograniczenie w zakresie przedmiotu działalności, jaką można prowadzić w formie PSA (np. tylko do działalności innowacyjnej)?

Również uważam, że ograniczenie co do przedmiotu działalności nie jest korzystne. Jego wprowadzenie będzie bowiem wymagało przeprowadzenia dodatkowej czynności jaką jest weryfikacja „stopnia innowacyjności”. Już sam dobór mechanizmów automatycznie będzie predestynował PSA do działalności innowacyjnej i/lub obarczonej dużym (ponadnormatywnym) ryzykiem. Należy uznać za mało-prawdopodobne by z tej formy chcieli korzystać drobni sklepikarze.

Czy należy ograniczyć możliwość zakładania innych spółek przez PSA jako wspólnika (np. czy PSA mogłaby być jedynym akcjonariuszem spółki akcyjnej)?

To bardzo ciekawe pytanie. W zaprezentowanym kształcie nie bardzo potrafię sobie wyobrazić by PSA mogła być stosowana jako „trzon” grupy kapitałowej. Założenia jasno wskazują na to, że ma to być narzędzie do operacyjnego prowadzenia biznesu. Jeśli jednak na jakimś etapie konsultacji miałoby się okazać, że jej forma może być nadużywana w jakimś celu, którego nie potrafię sobie na tym etapie wyobrazić, z całą pewnością zakaz zakładania przez PSA kolejnych spółek może być dobrym rozwiązaniem. Innymi słowy – warto na tym etapie zostawić sobie taką opcję na przyszłość.

 

III. REJESTRACJA SPÓŁKI

Czy w razie wyboru tradycyjnej formy rejestracji dla statutu należy przewidzieć formę aktu notarialnego, czy np. formę pisemną pod rygorem nieważności?

Forma aktu notarialnego ma również niebagatelny wydźwięk psychologiczny. Wizyta w kancelarii, poważny ubiór, dostojna atmosfera. To wszystko elementy pokazujące, że oto właśnie dzieje się coś poważnego. To również profesjonalny nadzór rejenta nad procesem zawarcia umowy. W mojej ocenie (przy aktualnych taksach notarialnych) nie jest to coś co będzie bardzo przeszkadzało. Tym bardziej, że alternatywą będzie przecież procedura S24.

 

IV. KAPITAŁ ZAKŁADOWY I WKŁADY

Dyskusja: Osobiście uważam, że pułap 5000,00 zł kapitału zakładowego funkcjonujący obecnie w spółkach z o.o. jest korzystnym i dobrym rozwiązaniem. Nie bałbym się więc jego zaimplementowania do PSA. Natomiast wprowadzenia kapitału zakładowego na poziomie 1 zł (były już takie zakusy do sp. z o.o.) uważam za pomysł chybiony. W mojej ocenie bowiem zostanie całkowicie utracona funkcja gwarancyjna tego kapitału, a wprowadzenie alternatywnych sposobów „gwarantowania wypłacalności” zamiast uprościć, utrudni prowadzenie START-UPu. Warto pamiętać, że głównym zajęciem zarządzających będzie rozwój przedsiębiorstwa/produktu, a każda dodatkowa procedura będzie generować stres i pochłaniać czas. Samo wprowadzenie PSA będzie dla rynku jasnym sygnałem, że są to spółki wysokiego ryzyka toteż kontrahenci (profesjonalni przedsiębiorcy) z pewnością dołożą należytej staranności przy kontaktach PSA by chronić własne interesy.

Czy przepisy dot. PSA powinny dopuszczać możliwość tworzenia – obok kapitału zakładowego – odrębnego kapitału podstawowego?

Nie widzę sensu zabraniania tworzenia odrębnego funduszu podstawowego, ale też nie widzę takiej potrzeby by w praktyce zaistniała konieczność jego tworzenia.

 

Czy należy umożliwić wydawanie przez PSA akcji w zamian za pracę i/lub pomysł niemający postaci zbywalnego prawa majątkowego? Czy akcje te powinny być dopuszczalne tylko w odrębnym kapitale podstawowym (nie zaś w kapitale zakładowym)?

Pomysł wydawania akcji za pracę jest bardzo dobry i bardzo trafiony. Aktualnie, przy prowadzeniu startupu w formie spółki z o.o. jest z tym spory problem. Pytanie jednak jest inne – jak wynagrodzenie za pracę na rzecz startupu w formie akcji będzie się miało do innych ustaw, jak choćby o podatku dochodowym od osób fizycznych czy o obowiązkowych ubezpieczeniach społecznych? Innymi słowy, czy taka praca będzie „opodatkowana” i „ozusowana” a jeśli tak to na jakich zasadach. Tu bardzo przydałaby się przejrzystość – bo jej brak będzie skutecznie zniechęcał przedsiębiorców do wyboru PSA, ze względu na ryzyko interpretacji US, czy ZUS. W szybko zmieniającym się  oraz wysoce ryzykownym środowisku STARTUPu stabilność w sferze prawnej jest największą wartością.

 

V. AKCJE

Czy założycielami PSA powinny być wyłącznie osoby fizyczne lub przynajmniej jeden z założycieli powinien być osobą fizyczną?

Nie definiowałbym tego. Nie widzę przeszkód by startup w formie PSA zakładała inna spółka, i korzystała z dobrodziejstw „szybkiej ścieżki rozwoju/testowania rynkowego biznesu”.

Czy akcje za pracę/pomysł, które mogliby obejmować zwłaszcza założyciele powinny być niezbywalne (dopiero przekształcenie ich w akcje „zwykłe” pozwalałoby na zbycie)?

Jeśli PSA ma być elastyczne, akcje pracownicze powinny być zbywalne, a pracownik powinien mieć poczucie, że nie jest zakładnikiem STARTUPu, tylko pracuje na jego rzecz z własnej i nieprzymuszonej woli, a nie tylko po to by kiedyś móc spieniężyć swoje akcje. W mojej ocenie powinien mieć taką możliwość (zbycia akcji) w każdej chwili, a przecież i tak rynek będzie wyceniał wartość tych udziałów, a co za tym idzie pracownik będzie miał motywację do rozwoju STARTUPu bo w ten sposób będzie rosła wartość jego akcji.

Czy należy w ustawie przewidzieć modele ograniczenia zbywalności akcji (które mogłyby być w statucie modyfikowane)?

Nie. Powinien to po prostu określać statut.

 Czy, a jeśli tak, to jakie mechanizmy należy przewidzieć celem zapobieżenia „rozwodnienia” akcjonariatu, zwłaszcza pod katem ochrony założycieli?

Jedynym sensownym mechanizmem jest sam rynek. Żaden szanujący się i chcący zarabiać inwestor nie będzie dążył do tego by pozbawić założycieli (innowatorów) kontroli nad STARTUPem – bo wartość STARTUPu, szczególnie w jego początkowej fazie zależy głównie (o ile nie wyłącznie) od zaangażowania owych założycieli i od ich motywacji. Jeśli w PSA dojdzie do negatywnych zjawisk – założyciele stracą motywację i wycofają się z przedsięwzięcia. Paradoksalnie więc, to właśnie Ci co najbardziej mogli by zyskać na rozwadnianiu będą zmotywowaniu do zapobiegania wystąpienia takiej sytuacji.

 

VI. ORGANY SPÓŁKI

Czy przydatne byłoby umożliwienie utworzenia w PSA rady doradców jako organu fakultatywnego (który można byłoby np. powołać, gdyby nie przewidziano Rady Nadzorczej), który byłby ciałem opiniodawczo-doradczym? Jego zadaniem mogłoby być służenie stałą pomocą i radą dla zarządu w bieżącej działalności operacyjnej i istotnych decyzjach biznesowych. Alternatywą dla tej propozycji jest umożliwienie powoływania tzw. komitetów doradczych (zasady ich powoływania określałby statut).

Na pewno nie warto tego zabraniać, ani tym bardziej regulować. Niech PSA sama decyduje w jakiej formie chce korzystać z doradców.

W jakim zakresie należy przewidzieć prawo osobistej kontroli akcjonariuszy lub ich informowania przez zarząd?

Adekwatne moim zdaniem byłby mechanizmy ze spółki z o.o.

 

VII. OCHRONA WIERZYCIELI

Jaką wysokość obowiązkowego kapitału zapasowego należy przewidzieć?

5000 zł

Czy należy wprowadzić obowiązek dokonywania przez zarząd periodycznej oceny wystąpienia znacznej straty? W jakich odstępach czasu należałoby jej dokonywać (raz w roku, 2 razy w roku, kwartalnie)?

Nie.

Czy jako dodatkowe zabezpieczenie wierzycieli należy przewidzieć osobistą odpowiedzialność członków organu zarządzającego w razie zbyt dużej dysproporcji między majątkiem spółki i potrzebami finansowymi spółki, jeśli doprowadzi to do utraty wypłacalności spółki, bądź w związku z wadliwie przeprowadzonym testem wypłacalności?

Tak. Na przykład na zasadach określonych w 299 KSH.

 

VIII. LIKWIDACJA

Czy należy przewidzieć surowsze wymogi postępowania likwidacyjnego (zasady analogiczne jak w spółce akcyjnej), np. w razie znacznych obrotów lub zobowiązań?

Nie. Raz jeszcze podkreślę, że po wprowadzeniu PSA do obrotu gospodarczego, kontrahenci będą mieli świadomość ryzyka współpracy i należy zakładać, że dołożą należytej staranności by dbać o swoje interesy i stosownie się zabezpieczać. Na przykład poprzez uzależnienie podpisania kontraktu od podwyższenia kapitału zakładowego przez PSA, tudzież uzyskania gwarancji bankowych lub innych form zabezpieczenia. Wprowadzenie PSA daje także możliwość szerokiej edukacji przedsiębiorców w zakresie kontroli i zarządzania ryzykiem w firmach.

 

IX. RELACJE MIĘDZY AKCJONARIUSZAMI

Czy modelowe klauzule inwestorskie należy przewidzieć jako fakultatywny element statutu czy dyspozytywną regulację treści odrębnej umowy między akcjonariuszami?

Jeśli już to tylko jako fakultatywną. Założyciele nie mogą mieć złudnego poczucia, że mogą zastąpić fachowe wsparcie prawne jakąkolwiek klauzulą.

 

XI. SPOSÓB REGULACJI

Czy przepisy dotyczące PSA powinny zostać zawarte w odrębnej, szczegółowej ustawie?

Moim zdaniem PSA to szansa na usprawnienie KSH – a co za tym idzie to właśnie tam widziałbym dział o PSA – np. jako trzeci w tytule Spółki Kapitałowe. Oczywiście, podkreślam że w takim przypadku stosownych zmian wymagałby cały KSH – daj Boże z korzyścią dla pozostałych regulacji.

 

Cały dokument opisujący koncepcję (szczegółowo) można znaleźć na stronach rządowego portalu konsultacji publicznych – TUTAJ.

INFOGRAFIKA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *