Klauzula generalna przeciwko uniakaniu odpodatkowania

Dyskusja na jej temat toczy się w mediach już od bardzo dawna. Bardzo dużo, jeśli nie wszystko, zostało już w tej sprawie powiedziane. Celem mojego wpisu nie jest agregacja i porządkowanie tej wiedzy, bo wiele poważnych instytucji już to zrobiło. Celem mojego wpisu jest tylko zwrócenie uwagi na jej praktyczne implikacje dla małego biznesu w tym i dla start-upów.

Czytaj dalej

Apteczne „triki”…

… czyli o tym, jak matematyka przydaje się w życiu codziennym. Jako, że święta się już skończyły z pewnością nie tylko ja mam problem z przeżarciem. W takich sytuacjach świetnie sprawdza się symetykon, zawarty chociażby w słynnym leku o nazwie Espumisan. Jak jednak powszechnie wiadomo jest to lek dość drogi, więc udając się do apteki zależało mi na tym by kupić najtańszy odpowiednik. I taką też prośbę złożyłem przy okienku. Rezolutna pani przyniosła mi Ulgix Max 30 kaps. za jedyne 11,75 zł mówiąc, że to jest świetna cena (jak później sprawdziłem w Internecie – rzeczywiście była to świetna cena jak za ten produkt). Ja jednak zapytałem czy to na pewno najtańsze rozwiązanie. Pani potwierdziła… więc dociekałem dalej „a taki nie Max, tylko zwykły, to ile kosztuje”. Sprawdziła w komputerze i się okazało, że 10,90 zł, ale zwykły ma w kapsułce 80 mg symektonu, a Max ma 240 mg. No niby tak, tylko, że jest jeszcze jedna zmienna – ilość kapsułek w opakowaniu – ten zwykły Ulgix miał ich 100. Więc wybór był prosty, poprosiłem o zwykły. I tu stała się rzecz przedziwna… Czytaj dalej

Amazon Wrocław case – czyli mój cichy głos w dyskusji

Odkąd Amazon otworzył Centrum Dystrybucyjne we Wrocławiu nie ustaje dyskusja o traktowaniu tam pracowników. Jedni piszą, że Polakom się w głowach poprzewracało, że narzekają na to, że trzeba robić – że jest system kontroli efektywności pracy. Podczas gdy druga strona podnosi, że za 12,50 zł/h nie można traktować pracownika jak niewolnika i rozliczać go z każdej sekundy pracy – niczym automat. Trzecia strona – czyli sam Amazon – podchodząc do sprawy bardzo pragmatycznie otwiera się na wschód, a konkretnie na pracowników z Ukrainy, skoro Polacy nie chcą pracować za takie stawiki. No i co w tym złego?

Czytaj dalej