TYDZIEŃ STARTUPÓW z PRINTEE.PL :)

Tym razem trochę z życia. Mojego. Startupowego. Bo dzieje się, bardzo dużo wśród naszych (tych, którym pomagamy rosnąć w ramach BRAINODE). Po pierwsze dobiegły prace nad prototypem z pełną grafiką do naszej managerskiej gry FLY4CASH. Jak się łatwo domyśleć, nie stało się to bez powodu – ale o powodzie napiszę kolejnym razem, zostawiając Was póki co w oczekiwaniu :). Po drugie, razem z ekipą BENCHMARK EUROPE (wyłącznego przedstawiciela BENCHMARK DENTURES na Europę) byliśmy na konferencji LIFE SCIENCE OPEN SPACE, gdzie działo się znacznie więcej niż zakładaliśmy – o czym też napiszę innym razem. Dlaczego? Bo teraz szykujemy się do czegoś na prawdę wielkiego – naszego pierwszego masowego pitchowania. W ramach TYGODNIA STARTUPÓW będziemy pitchować z naszym PRINTEE.PL 🙂 – a więc, ten wpis będzie właśnie o tym – ZAPRASZAM :).

Czytaj dalej

Dlaczego tak trudno założyć spółkę?

I bynajmniej nie chodzi mi tu o kwestie formalno-prawne, nad którymi skupiałem się przez ostatnie 4 lata pracy na moim blogu. Po długiej (blisko trzymiesięcznej) przerwie wracam do blogowania o spółkach, ale będę się to starał robić teraz bardziej przez pryzmat psychologii niż prawa. Rozpocznę od pojęcia z teorii gier pod nazwą równowaga Nasha by pokazać Wam, dlaczego ludzie wolą stabilną bylejakość (np. na etacie) niż pełną ekscytacji podróż w nieznane (np. tworząc startup). Zapraszam…

Czytaj dalej

Cała prawda o Millenialsach :)

Właśnie jesteśmy w samym środku Światowych Dni Młodzieży. Dzisiejsza młodzież to tak zwani Millenialsi (inaczej: „pokolenie Y”, „następna generacja”, „pokolenie cyfrowe”, „pokolenie klapek i iPodów”, „pokolenie >JA<„, itd.). Jak każdemu młodemu pokoleniu, tak i temu, starsze roczniki przypisują wszystkie najgorsze cechy z dumą powtarzając: „w naszych czasach młodzież była inna”. Oczywiście, że była inna i oczywistym jest, że pod bardzo wieloma względami była identyczna – tu odsyłam do świetnego wystąpienia na TEDxSalem Kelly Willams Brown – TUTAJ. Ja więc o cechach wspólnych pisać nie będę.

Aktualny rząd Prawa i Sprawiedliwości, ze szczególnym naciskiem na min. Mateusza Morawieckiego, chyba po raz pierwszy w naszej nowożytnej (po ’89) historii kładzie prawdziwy (a nie tylko deklarowany) nacisk na pokolenie generacji Y. Wato więc wiedzieć z czym będziemy mieli do czynienia. Zapraszam do lektury :).

Czytaj dalej

Spółka z o.o. dla samozatrudnionych

Jakiś czas temu mój Przyjaciel przesłał mi artykuł nt. samozatrudnienia w USA (TUTAJ). Okazuje się, że w Stanach freelancerów jest już ponad 53 miliony co stanowi 34% wszystkich pracujących, a razem wypracowują dla amerykańskiej gospodarki 715 miliardów dolarów rocznie! Analizy pokazują, że nie jest to chwilowa (pokryzysowa) aberracja tylko bardzo trwały trend.

Bycie freelancerem, to przede wszystkim wolność. Freelancer może bowiem pracować na etacie w korporacji, a po godzinach świadczyć usługi innym kontrahentom. Może także całkowicie utrzymywać z własnych zleceń pracując dla wielu firm. A także może współpracować z innymi freelancerami oferując wspólnie znacznie lepsze warunki kompleksowej obsługi niż „tradycyjne firmy”.

Czytaj dalej

#CapitalMarkertDays vol. 1

Galeria

Ta galeria zawiera 6 zdjęć.

To były na prawdę wspaniałe dwa dni! 19 i 20 maj 2016. Wielkie brawa do organizatorów – Koła Naukowego Rynku Kapitałowego INDEX! Zapraszam do mojej subiektywnej relacji z tego wydarzenia :).

Wydajny Pracownik

Tytuł wpisu trochę prowokujący – no bo jak można mówić o pracowniku w kategoriach wydajności. Przecież pracownik to nie rzecz, przedmiot, środek trwały, czy choćby aktywo produkcyjne. Pracownik, to żywy człowiek, który realizując swoje indywidualne, życiowe cele – na pewnym odcinku swojej drogi świadczy pracę na rzecz swojego pracodawcy. Jeśli więc już drogi pracodawco, zatrudniasz kogoś – spraw żeby przyniosło to zarówno Tobie jak i jemu jak najwięcej korzyści. Czytaj dalej

krótka myśl o „socjalu”…

… i nie mam tu na myśli social media :). Nie tak dawno spotkałem się z człowiekiem, który pracując w korporacji bardzo sobie ceni tzw socjal – czyli zestaw świadczeń pozapłacowych oferowanych przez korporację pracownikom. Nic w tym nadzwyczajnego, ale uderzyło mnie to w jaki sposób ów człowiek traktował te świadczenia.

Czytaj dalej

COWORKING – making of

To oczywiste, że nie ma jednej recepty na dobre biuro coworkingowe. Każde, w którym ludzie chcą pracować i czują się dobrze jest dobre. Każdy Coworker ma swoje wymagania i przyzwyczajenia dlatego już na początku trzeba mieć świadomość, że nie da się tak zaaranżować przestrzeni by zadowolić każdego. I bardzo dobrze! Przecież nasze biuro nie będzie adresowane do wszystkich ludzi na świecie – tylko do wybranych. I zasadniczo właśnie od tego trzeba zacząć – czyli od zbadania/określenia naszego targetu. Wbrew pozorom możliwych grup docelowych jest bardzo dużo. Coworking jest na tą chwilę chyba najbardziej uniwersalnym i najszerszym narzędziem do pracy, a fakt że póki co głównie adresowanym do freelancerów oznacza, że jest ogromna przestrzeń do rozwoju i do działania.

Dzisiejszy wpis będzie miał charakter stricte techniczny – ot zwykła lista możliwości. Zapraszam 🙂 Czytaj dalej

to już dwa lata!

Galeria

Ta galeria zawiera 1 zdjęcie.

Dokładnie dwa lata temu, 22.11.2012 wystartował mój blog, wpisem o samozatrudnieniu. Starałem się w nim obalić mit tego, że samozatrudnienie jest tańsze – jak się policzy wszystkie koszty uczciwie – nie jest! Ale samozatrudnieni rzadko zdają sobie z tego sprawę.