9 Lip

WARSZTAT SAMOCHODOWY – case study

(0)

Wiem, wiem, dawno mnie nie było, ale co ciekawe ze wszystkich poruszanych na blogu tematów najbardziej interesują Was te związane z samozatrudnieniem i prowadzeniem własnej firmy. W związku z tym, po bardzo interesującym spotkaniu z niezwykle interesującym biznesmenem zdecydowałem się na kolejny wpis o porównaniu działalności gospodarczej ze spółką z o.o. w realiach polskiej gospodarki. Tym, razem po dokonaniu anonimizacji, przedstawię żywy przykład osoby zastanawiającej się nad zmianą formy prowadzenia działalności – być może mój wpis pomoże podjąć decyzję nie tylko jemu. A więc do dzieła.

Mały warsztat samochodowy, w dużym mieście na południu Polski. Jeden pracownik, jedno, ale za to w pełni wyposażone, stanowisko (podnośnik hydrauliczny, suwnica, tokarka, szlifierka, i cała masa innych sprzętów, których nie jestem w stanie spamiętać z nazwy). Pomieszczenie jest własnością właściciela firmy. Zakład ma długą, blisko 20-to letnią tradycję, działa na zasadzie marketingu-szeptanego – za wysoką jakością i w miarę rozsądnymi cenami idą wierni klienci. Firma rozliczana jest w okresie miesięcznym, księgowość i kadry prowadzone są przez firmę zewnętrzną. Właściciel nigdy nie miał wakacji, ale zasadniczo pracuje około 4 godziny dziennie – zajmuje się najtrudniejszymi przypadkami oraz całościową obsługą i rozliczeniem klientów. Tak to wygląda w szczegółach:

 

miesiąc

rok

ROZCHODY
podatek od nieruchomości za warsztat 100 m2

184,42 zł

2 213,00 zł

całkowity koszt zatrudnienia pracownika za 2000,00 zł netto

3 500,00 zł

42 000,00 zł

ZUS od prowadzonej działalności gospodarczej

1 026,98 zł

12 323,76 zł

obsługa księgowo-kadrowa

200,00 zł

2 400,00 zł

media w/g zużycia uśrednione (prąd, woda, CO)

500,00 zł

6 000,00 zł

koszty części przy założeniu 40 000,00 zł obrotu miesięcznego

25 000,00 zł

300 000,00 zł

pozostałe drobne koszty

500,00 zł

6 000,00 zł

SUMA

30 911,40 zł

370 936,80 zł

ROZCHODY

40 000,00 zł

480 000,00 zł

DOCHÓD

9 088,60 zł

109 063,20 zł

podatek dochodowy 19 % (żeby nie wejść w wyższy próg)

1 726,83 zł

20 722,01 zł

ZYSK (to co zostaje „w ręce”)

7 361,77 zł

88 341,19 zł

  • – podatek VAT jako „przechodni” pomijam w rozliczeniu
  • – do kosztów pracownika poza ZUS i podatkami doliczyłem symboliczne 150,00 zł na obowiązkowe badania, szkolenia BHP, wodę w okresie letnim, pranie ubrania i inne

A teraz wyobraźmy sobie, że ta sama osoba, przy tych samych parametrach prowadziłaby firmę zorganizowaną jako spółka z o.o.:

 

miesiąc

rok

ROZCHODY
czynsz za warsztat (wpłacany do właściciela)

6 000,00 zł

72 000,00 zł

całkowity koszt zatrudnienia pracownika za 2000,00 zł netto

3 500,00 zł

42 000,00 zł

całkowity koszt zatrudnienia właściciela na ½ etatu od minimalnej

1 000,00 zł

12 000,00 zł

obsługa księgowo-kadrowa

500,00 zł

6 000,00 zł

media w/g zużycia uśrednione (prąd, woda, CO)

500,00 zł

6 000,00 zł

koszty części przy założeniu 40 000,00 zł obrotu miesięcznego

25 000,00 zł

300 000,00 zł

koszt obsługi spółki (KRS + opłata za bank)

75,00 zł

900,00 zł

pozostałe drobne koszty

500,00 zł

6 000,00 zł

SUMA

37 075,00 zł

444 900,00 zł

ROZCHODY

40 000,00 zł

480 000,00 zł

DOCHÓD

2 925,00 zł

35 100,00 zł

podatek dochodowy 19 % (CIT)

555,75 zł

6 669,00 zł

ZYSK SPÓŁKI

2 369,25 zł

28 431,00 zł

DYWIDENDA dla właściciela (po odliczeniu podatku od dywidendy – 18%)

1 919,09 zł

23 029,11 zł

WYPŁATA dla właściciela od 1/2 etatu z minimalnego wynagrodzenia

628,43 zł

7 541,16 zł

DOCHÓD za wynajem warsztatu po odliczeniu podatku od nieruchomości oraz podatku od najmu lokali w formie ryczałtu na poziomie 8,5%)

5 321,26 zł

63 855,12 zł

ZYSK (to co zostaje „w ręce”)

7 868,78 zł

94 425,36 zł

  • – tak jak wcześniej – wszystkie kwoty bez VATu
  • DYWIDENDA – to wypłata zysku ze spółki obłożona jest dodatkowym podatkiem dla właściciela, aktualnie można tego uniknąć zakładając spółkę komandytową z własną spółką z o.o., ale nie piszę już o tym bo od 01.01.2014 taka możliwość ma być zlikwidowana przez MF
  • WYPŁATA dla właściciela – w działalności gospodarczej tego nie ma – w spółce z o.o. – jest i wiąże się z dodatkowymi korzyściami o czym za chwilę
  • DOCHÓD za wynajem – spółka z o.o. – to nowy byt prawny – tzw. „osoba prawna”, która może od właściciela wynajmować warsztat, a właściciel płaci wówczas zryczałtowany podatek od najmu na stawce 8,50%

 

No tak, na pierwszy rzut oka, wydaje się, że nie ma różnicy – więcej „zachodu” za jedyne 507,01 zł miesięcznie. Oczywiście ta kwota w skali roku daje 6 084,12 zł – a to już nie jest „byle jaka” suma – tylko niemalże jednomiesięczny zysk – czyli tak jakbyśmy dostawali „trzynastkę” pracując dalej na swoim.

Warto przyjrzeć się pozostałym aspektom, bowiem ze spółki z o.o. – można jeszcze dużo „wycisnąć”. Zobaczcie, że ostateczny zysk dla właściciela jest o 500,00 zł (w zaokrągleniu :)) wyższy pomimo tego, że miesięczne koszty zdają się być aż o 6 163,60 zł wyższe :). Oczywiście 6000,00 zł to czynsz czyli po odliczeniu podatku od nieruchomości oraz 8,50% ryczałtowego podatku jest to nasz zysk. Tu od razu warto zaznaczyć, że jest to nasz stały dochód, który w połączeniu z pensją – stwarza nam zdolność kredytową! – czego przy zwykłej działalności gospodarczej nie mamy. Ktoś powie, że i tak nie korzysta z kredytów – zgoda, ale dzięki rozwiązaniu ze spółką z o.o. – będzie miał taką możliwość, na wypadek gdyby jednak kiedyś chciał skorzystać. Wracając do zatrudnienia – ta ½ etatu daje właścicielowi normalne prawa pracownicze (chorobowe, nfz, renta, emerytura 😀 itp.). Daje też możliwość „bezpłatnego urlopu” bez kosztów do ZUSu jeśli właściciel zapragnie mieć urlop – i nie będzie musiał niczego zawieszać! – jego firma dalej będzie działać normalnie tyle, że bez konieczności ponoszenia opłat do ZUSu za czas kiedy właściciel odpoczywa na zasłużonych wakacjach. Zasadniczo właściciel w ogóle nie musi pracować tylko może po prostu zatrudnić nowego pracownika – w przypadku działalności gospodarczej i tak musiał by za siebie płacić pełny ZUS (1 026,98 zł) natomiast w spółce z o.o. nie będzie płacił ani grosza, a gdyby chciał mieć ubezpieczenie wystarczy, że zatrudni się na 1/8 etatu (po odliczeniu wypłaty, realny koszt to 64 zł).

Są też i minusy – wzrośnie nam opłata do księgowego – w prawdzie jest teraz duża presja podażowa na rynku i księgowi dla spółek z o.o., chcąc mieć zajęcie obniżają swoje stawki, ale i tak będzie to zawsze więcej niż za zwykłą „działalność gospodarczą” – powód jest prozaiczny – współodpowiedzialność księgowego. To bardzo ważna sprawa, bo w zwykłej działalności gospodarczej biuro rachunkowe praktycznie za nic nie odpowiada i ewentualne ich pomyłki lub uchybienia obciążają właściciela. Tak więc ta podwyższona opłata za księgowość to jakby „polisa” na święty spokój z urzędami. Dochodzą nam też koszty obsługi spółki z o.o. – takie jak opłata za rachunek bankowy, dla działalności gospodarczej da się znaleźć bank, który nie pobiera opłat, oraz coroczna opłata do KRS za złożenie sprawozdania finansowego i sprawozdania zarządu.

Na zakończenie, zostawiłem sobie jeszcze jedną korzyść jaką można osiągnąć zakładając spółkę z o.o. – mianowicie leasing sprzętu i wyposażenia. Dla warsztatu, w opisywanym przypadku jest to całkiem spora, zamrożona gotówka – blisko 200 000,00 zł. Oczywiście, może to stanowić aport i stać się kapitałem zakładowym, ale nie ma takiej potrzeby, bo kapitał zakładowy może wynosić jedyne 5 000,00 zł. Tak więc właściciel może sprzedać owo wyposażenie do spółki, a spółka może to wyposażenie wyleasingować. W ten sposób uwolni się gotówkę (która w najgorszym razie może leżeć na lokacie, a w najlepszym może posłużyć do rozbudowy warsztatu) oraz uzyska się „tarczę podatkową”, gdyż rata leasingowa w całości stanowi koszt uzyskania przychodu – a co za tym idzie spółka mniej odda fiskusowi. Ale to już temat na kolejny wpis.

Categories: firma

Leave us a reply

Comments (0)

to-top